Thread Rating:
  • 0 Vote(s) - 0 Average
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
II Wojna Światowa - Kącik Historyczny
Information 
A kto Ci powiedział, że Hitler kiedykolwiek chciał atakować ZSRR? Nigdy tego nie chciał i nigdy tego nie planował. Do tego stopnia, że atakując ZSRR również nie przygotował się do tego w jakimkolwiek stopniu i w efekcie zimy '41 więcej ludzi zamarzło, niż zginęło od ran.

Japonia wkopała Rzeszę w zupełnie niepotrzebną wojnę z USA. Do tego zawiodła w najbardziej krytycznym momencie- jak Hitler zaczął się łamać pod Moskwą. O kant sam wiesz czego rozbić taki sojusz.

Seldig:
Pokonanie tego wszystktkiego nie oznaczało siły Hitlera, tylko słąbości mocarstw zachodnich, które były niegotowe do wojny. Z biegiem czasu, gdy ruszyła produkcja zbrojenia, to Hitler nie miał nic do powiedzenia- nie pamiętasz? : )
Reply
Smile 
Jak już porównujesz wojnę do prymitywnej rozgrywki, gdzie są dwie brameczki i 22 ludzików biega za białą kropką.... Tworzysz w jednym poście obraz Niemców, którzy są dwa razi słabsi od Rosjan. Czyli zakładamy, że Niemcy to takie San Marino, a u Rosjan gra 22 Ronaldo(czy tam innymi "świetnymi piłkarzykami")ale bez bramkarza. Jeśli Niemcy byli tak słabi to powinni się odbić od pozycji Rosjan już w pierwszych dniach, a nie pchać przed sobą uciekające wojska. Wiem, że Rosjanie nie mieli jakichś wybitnych dowódców, ale mając lepszy sprzęt powinni zatrzymać Niemców, nawet jeśli nie od razu to po tym miesiącu i potem tylko utrzymywać inicjatywę i kopać nazistowskie tyłki aż do Berlina.

BTW. Rosjanie zgubili mapy Polski przez ten jeden rok pomiędzy wrześniem 1939, a atakiem w 1940. Fajnie wiedzieć.

Seldig:
Kampanie w Afryce przegrał przez walecznych włochów. Big Grin
Reply
Gdy ruszyła produkcja zbrojna aliantów i ZSRR to oczywiste, że nie miał szans, bo ich produkcja byłą niebotycznie większa od możliwości produkcyjnych państw osi - to dlatego Hitler przegrał wojnę. Nie z powodu słabości technologicznych, kiepskich dowódców (właściwie to obie te rzeczy nie były jego problemem)- po prostu jego fabryki nie mogły dostarczyć tyle czołgów, samolotów, jedzenia, paliwa co fabryki jego wrogów. Plus Hitler faktycznie nie chciał zająć ZSRR - ale wiedział, że do wojny z tym państwem niechybnie dojdzie, i byłaby ona przegrana z racji przewagi produkcyjnej i liczebnej wroga, więc zdecydował się na atak uprzedzający.
Reply
Kampanię w Afryce z powodu uzbrojonego przeciwnika. Generalnie na wojnie jest tak, że główną przyczyną klęsk jest uzbrojony przeciwnik.
Co do map chyba nie zdajesz sobie sprawy z różnicy mapy wojskowej, gdzie zaznaczone jest każde krowie łajno, od mapy ogólnej z wytyczoną granicą, któej ma się nie przekroczyć.
Co do Twojego nierozumienia wojny to ja wysiadam i komunikuję, że nie mam już siły tłumaczyć rzeczy oczywistych.

Thomas Ward:
No to zadaj sobie pytanie, po co zaczął wojnę, skoro nie miał szans. Prawda jest taka, że miał szansę, ale nie na dwa fronty. Niemcy już przejechali się na tym podczas Iwś, wiedzieli, że jak mają coś ugrać, to tylko kumulując siły na jednym froncie. Hitler nigdy nie zacząłby wojny wiedząc, że bylaby ona na dwa fronty. Skoro więc po 2 latach sam zdecydował się na SAMOBÓJCZY krok, o czym to świadczy? A właśnie o tym, że ZSRR bardzo intensywnie przygotowywało się do wojny ofensywnej i Hitler wiedział, że jeśli Stalin zaatakuje pierwszy, to przed grudniem Żukow będzie sie upijał gdzieś po Lizboną.
Reply
Czyli teraz twierdzisz, że Hitler miał szansę z ZSRR, gdyby nie walczył z aliantami? Jakiś czas temu twierdziłeś, że Stalin miał niepokonaną armię...
Reply
Nie twierdzę, że ktokolwiek miał jakiekolwiek szanse z ZSRR. Nie twierdzę, że w '41 cały świat razem wzięty miał jakiekolwiek szanse z ZSRR. Natomiast twierdzę, że walka na dwa fronty była dla Niemiec samobójstwem niezależnie, czy na wschodzie jest ZSRR czy Mongolia. Hitler nie wiedział, że Stalin jest niepokonanny ale wiedział, że otwierając drugi front i tak jest przegrany. Sam sobie pomyśl i spróbuj odpowiedzieć, czego tak zrobił.
Reply
OK, OK. Walcząc na dwa fronty Hitler faktycznie nie miał szans z ZSRR, ale zastanówmy się, czy naprawdę walczył na dwa fronty? Ten drugi "front" wcale nie był lądowy - zmuszał Hitlera wprawdzie do utrzymywania części swych dywizji we Francji, ale nie całych armii! Gratisowo Hitler miał sojuszników - niewielkiej wartości, ale każdy żołnierz się liczy. Brakujące z Francji dywizje mógł spokojnie uzupełnić dywizjami włoskimi, rumuńskimi, węgierskimi, bułgarskimi. Gratisowo od góry na Sankt Petersburg czyhała niewielka armia fińska, a Stalin, zupełnie jak Hitler, musiał trzymać część dywizji na dalekim wschodzie, w obawie przed atakiem Japończyków (którzy jak wiemy nie zaatakowali).

Gratisowo dalej stwierdzam, że Stalin mógł zostać pokonany przez Hitlera. Ale tylko gdyby Hitler dobrze się zachowywał w stosunku do Ukraińców (a raczej Polaków i Rosjan), Białorusinów, Rosjan z podbijanych terytoriów. Sporo z nich nienawidziło aktualnej władz, i byłoby chętne dołączyć się do nazistów. Tak zachowywała się np. ludność krajów bałtyckich, z których tworzono specjalne oddziały. Ale Hitler palił ich, rabował etc., przez co stracił szansę na utworzenie z nich armii.
---
Reply
Nie śledziłem tematu ale była, wprawdzie piszę tutaj po raz pierwszy
A głównie chodzi mi o to czy była jakakolwiek rozmowa tutaj na temat Edwarda Śmigły-Rydz ?

AtUP
Stalin też szykował się do wojny. Wiedział dobrze że coś się święci i jak cholera bał się walki na dwa fronty (Niemcy od zachodu a Japonia od wschodu [dlatego podpisał pakt z Japonią]). Ale ogólnie hitler mógł nie rzucać się na komunistów tylko ze spokojem zajmować dalsze kolonie w Afryce. Sądzę że w tamtych rejonach była podobna ilość ropy i innych surowców jak na kaukazie.

_
Reply
Ok, zastanówmy się, czy naprawdę walczył na dwa fronty. No i dochodzimy do wniosku, że wcale nie walczył na dwa fronty- walczył na 3, może 4, co bystrzejsi wskazaliby nawet 5. Naraz. Bo nie tylko ZSRR z jednej strony a Anglia z drugiej. Nieunikniona (przez sojusznika-idiotę) wojna z USA to front bez mała trzeci, patrząc na potencjał. Albo choćby sprawa podbitej Europy- partyzantka i wojnna podziemna podbitych krajów to był podpalony lont, skrzacy się pod zadkiem Hitlera i nic nie mogło powstrzymać jego wybuhu prędzej czy później.
A co do tych sojuszników, to poczytaj sobie, jakich miał Stalin- WB i USA wysyłali niesamowite ilości absolutnie wszystkiego, co jest potrzebne do prowadzenia jakiejkolwiek wojny, Stalin nie musiał się martwić o nic, bo dostawał wszystko. Dodatkowo jeszce sojusznicy nie dość, że wspierali go surowcami, to jeszcze militarnie- otwierając front tak szybko, jak się dało. To świadczy o ich sile, a zarazem o sile Stalina i jego przebiegłości, że udało mu się pozyskać takich sojuszników. Natomiast Hitler? Wszyscy sojusznicy do kupy razem wzięci nie stanowili praktycznie żadnej siły ofensywnej. Hitler miał po swojej stronie Węgrów i Rumunów. Węgrów, którzy bardziej niż z ZSRR walczyliby z Rumunią (sprawa Siedmiogrodu i w ogóle Austro-Węgier), Rumunią dającą całkowitą klapę gdziekolwiek się pojawiła. Finlandia? Ależ Niemcy mnóstwo razy prosili Finów, by ruszyli na ZSRR i zdobyli choćby ten głupi Leningrad, co było jak najbardziej do zrobienia, ale Mannerhaim prowadził swoją wojnę z ZSRR- Finlandia nigdy nie chciała z sowietami walczyć, chciała po prostu odzyskać to, co straciła i nic więcej. Najlepiej podkreśla to lojalność wobec paktów i układów, kiedy Leningrad przechodził swoje najczarniejsze dni, a niebo od strony Finlandii zawsze było spokojne...bezpieczne...

I przecież Hitler zgromadził bardzo silną armię Własowa, niedługo potem powstała także ukraińska formacja SS-Galizei, nie rozumiem więc, o co chodzi. Ba, w '42 nawet część sowietów stworzyła własną, mała republikę, w zgodzie z niemieckim okupantem. I wiodło im się bardzo dobrze i nie narzekali. Ba, kiedy Niemcy wracali w '44 z podkulonym ogonem, to zabrali się razem z nimi, byle dalej od czerwonych.
Reply
Information 
Masz rację, że USA było frontem trzecim, tylko skąd mieli zaatakować? Co bystrzejsi wskazaliby Francję, ale cholera - przecież Hitler utrzymywał tam dywizje, by zapobiec atakowi UK - czyli nagle USA i UK to jeden front. ZSRR drugi. trzeci Afryka, ale spójrzmy szczerze - Hitler wysłał tam namiastkę armii, większość żołnierzy Osi stanowili Włosi. Co do tego, że sojusznicy marni - masz rację, beznadzieja, zresztą to już pisałem - ale ja wolę mieć już takich sojuszników, i dostęp do ich surowców, wojsk, fabryk etc. niż żadnych. Pamiętajmy że Włosi byli mimo wszystko dość groźni, a raczej ich fabryki (nie żołnierze!). Zgadzam się do tego, iż powstały armie nazistowskie złożone z Rosjan, Ukraińców etc., ale Hitler mógłby mieć o wiele więcej żołnierzy z podbijanych terytoriów. Gdyby pozwolił sobie na rekrutację z nowopodbitych ziem, i zająłby szybko Moskwę, wygrałby wojnę.
---
Reply


Forum Jump:


Users browsing this thread: 2 Guest(s)