Thread Rating:
  • 0 Vote(s) - 0 Average
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
II Wojna Światowa - Kącik Historyczny
wypadło fatalnie, bo niemal wszystkie myśliwce spłonęły w pierwszych dniach, bo były na lotniskach granicznych, wystawione na strzał. A to dlatego, że parę dni później to one miały stać się agresorami.
To nie maszyny były kiepskie czy wybrakowane. to piloci nie byli najwyższych lotów. A to dlatego, że nie brano pod uwagę, że ZSRR można w ogóle zaatakować, gdyż to oznaczało samobójstwo. Dlatego też piloci radzieccy byli szkoleni tylko i wyłącznie do bombardowania i dobijania resztek. Nikt nie brał pod uwagę tego, że trzeba będzie z kimś walczyć w powietrzu, bo lotnictwo nieprzyjaciela miało przestać isnieć po paru godzinach ofensywy. A potencjał ZSRR miałtaki, że mógł wykonać to bez najmniejszego problemu
Reply
A co myślisz o I wojnie? Generalnie zastanawiam się dlaczego Niemcy podpisały, aż tak rygorystyczny pokój. Zajęli przecież spore obszary Rosji, a na froncie zachodnim stracili niewiele ziemi. Rozumiem, że byli osłabienie rewolucją, a potem rozpadem Austro-Węgier i stratami w wojnie pozycyjnej, ale warunki i tak były dla nich bardzo niekorzystne.

BTW. Słyszałeś o zbrojach okopowych z IW?
Reply
Zaskoczę Cię, ale Iwś interesuje mnie tylko w wymiarze interesu Polski, więc nowinki typowo wojskowe z tamtego okresu to nie do mnie, ja wiem tylko ogólne podstawy, posiadam wiedzę, którą posiadać powinienem i nic ponadto. Nic nie słyszałem o okopowych zbrojach, a Niemcy skapitulowali, bo przeżyli krach. Wymiękli już ekonomicznie. Ich determinacje może podkreślać fakt, że sami dali kasę Leninowi na propagandę, żeby tylko robił rozruchy w Rosji i zajął uwagę cara sobą, a nie wojną. Stąd też późniejsze podpisanie pokoju, które zadowoliło obie strony
Reply
Wracając do poruszonego wątku abordażu z okrętu podwodnego. Tak, było to możliwe. Big Grin
Reply
Czytałem o ataku rzeszy na zsrr. Nie dopuszczasz żadnego scenariuszu zwycięstwa niemiec? np. gdyby rząd brytyjski przyjął ofertę pokojową, albo niemcy stworzyli jakąś armię ukraińską/rosyjską? przecież ruscy bronili się, bo słyszeli o tym co się dzieje z jeńcami, a nie z miłości do komunizmu
Reply
Gdyby udało im się przed zimą zdobyć Moskwę i inne ważne miasta to mieliby jakieś szanse. Generalnie to było prawie niewykonalne. Żeby coś takiego się powiodło Niemcy musieliby mieć więcej wojska i zaopatrzenia, a Rosja musiałaby jeszcze bardziej wszystko popsuć. Ale co potem? Nie mieli aż tyle wojska, by obstawić całą Rosję, by ta się nie buntowała.

Porozumienie z Anglią też nie wchodziło raczej w grę.

Czerwonoarmiści bronili się, bo za plecami mieli komisarzy politycznych, którzy pilnowali, by atak przebiegał prawidłowo. Smile Ale wchodzi też inny aspekt. Bronili się na własnym terenie, a więc walczyli o swoje rodziny i domy, a to też ich trochę motywowało. A z jeńcami to Rosjanie się obchodzili chyba gorzej.
Reply
Ale w pierwszych dniach wojny były mnóstwo dezerterów w armii czerwonej. Niemieccy generałowie planowali stworzenie armii z żołnierzy rosyjskich, a Hitler przez swe rasistowskie ideologie wszystko odrzucał.
Reply
Do tego zaatakował w zimie. Nonsens.
Reply
Przede wszystkim należy rozwiać mit, że jakby padła Moskwa, Leningrad i Stalingrad to ZSRR byłby praktyznie pokonany. Właśnie nie. Przed wojną poszły miliardy rubli w budowę przemysłu na Kamczatce i dalej. Praktycznie cały przemysł ZSRR był poza zasięgiem niemieckich bomb i niemieckiego wojska. Poza tym niewyczerpalne zasoby ludzkie, "kamienne miasto" (ciekawostka)... Niemcy nigdy nie byliby w stanie zdobyć ZSRR. Nikt by nie był.

Jeżeli mówimy o tym, czy ewentualnie wojna mogłaby się zakończyć zwycięstwem Hitlera... Wiecie, to są klocki, gdybanie, "jeśli to, to tamto"... Da się ułożyć wariant, który dałby Niemcom zwycięstwo. Tylko że ten wariant był raczej nieprawdopodobny. Przede wszystkim, wojna na linii Rzesza-ZSRR nie była tylko wojną między tymi dwoma państwami i nie mogła taką być. Stalin trzymał za pysk cały świat. Brytania prosiła go na klęczkach, żeby wszedł swoją armią do Europy i ją "wyzwolił", obiecując wszelką możliwą pomoc na ewentualną wojnę. Nie wiem, czy wiecie, ale Brytania zaczęła wysyłać broń jeszcze przed 22 czerwca- to kolejna uwaga dla wierzących w to, że Stalin wcale nie chciał zaatakować Europy. Do tego należy dodać USA, które również obiecało niezwłoczną pomoc. Także atakując ZSRR, Hitler wypowiadał wojnę największym ówczesnym mocarstwom świata i otwierał nie drugi, ale trzeci i czwarty front automatycznie. Czy w takich warunkach jest możliwa jakakolwiek racjonalna podstawa by sądzić, że taka szalona wojna może się udać?


Konkretniej.

*

Hitler stawiał na dwie rzeczy- zaskoczenie oraz wewnętrzną zgniliznę systemu stalinowskiego. Zaskoczenie udało się wspaniale. A co do zgnilizny systemu- Adolf Hitler miał całkowitą rację. Taaaaak... Radzieccy ludzie bardzo kochali Stalina! Smile A tak bez ironii, miłość ludu do Stalina podyktowana była instynktem i chęcią przetrwania. Była do zdmuchnięcia jak pianka z piwa, jednym silniejszym podmuchem. Przy zmianie warunków zewnętrznych ta miłość w bardzo łatwy sposób zamieniała się w jego przeciwieństwo. I nic w tym dziwnego. W ZSRR absolutnie każy, poza Stalinem, mógł w każdej chwili wpaść pod karzący miecz proletariatu. Każdy. W Armii kwitły przemoc i znęcanie się, generał mógł dostać po mordzie od zwykłego dygnitarza z Moskwy i było to normalne. Godność ludzką w narodzie deptano okrutnie, a w tych warunkach na wierzch wypływają najgorsze cechy i odruchy człowieka. Ba, przytaczając jedną historię... jeden z najinteligentniejszych radzieckich generałów, Pawłow, rozmawiając przy kieliszku z innym radzieckim generałem, Mierieckowem wyznał, że w przypadku zwycięstwa Hitlera nad ZSRR "gorzej nam nie będzie". I tak właśnie się czuli radzieccy dowódcy- zaszczuci, upokorzeni, nie znający dnia ani godziny. A wiecie, jak bardzo człowieka rozstraja ciągła niepewność.
Nic więc dziwnego, że w wielu miejscach Hitlera witano jak wyzwoliciela. Nie dajcie się zwieść informacjom, że przecież tworzono partyzantkę- tak, ale skłądała się ona w całości z funkcjonariuszy NKWD, partyjniaków itd, nie było w niej ANI JEDNEGO lokalnego mieszkańca.
Gdyby Hitler zachował się inaczej i nie posłuchał diabełków w swojej głowie, to jego szanse na zwycięstwo znacznie by wzrosły. Ale to był typ psychicznego fantasty.
Fuhrer oczekiwał rewolucji antybolszewickiej w ZSRR. Jednocześnie uważał słowian za podludzi. Jego własne chore wymysły przysłaniały mu rzeczywistość.

Panowie, a teraz was bardzo przepraszam, ale spieszę się na ważne spotkanie w sprawie rozwoju okolicy, a później mam ważne spotkanie Młodzieży Wszechpolskiej. Dokończę swoją myśl wieczorem, a teraz wysyłam ten niedokończony wpis do wstępnej analizy. Jednak podkreślam- nie skończyłem!
Reply
Lightbulb 
Pozwólcie, że cofnę się do przełomu XVIII/XIXw. Napoleon. Był on wodzem jednoczącym Europę czy może dyktatorem, który zaburzył ówczesny ład?
Reply


Forum Jump:


Users browsing this thread: 1 Guest(s)