Thread Rating:
  • 0 Vote(s) - 0 Average
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
II Wojna Światowa - Kącik Historyczny
A ty dalej swoje. Ginęli na marne i niszczyliśmy własny kraj dla idei...

http://pl.wikipedia.org/wiki/Erich_Hartmann

Z kolesiem musiał latać obserwator, żeby sprawdzać czy naprawdę zestrzeliwywał tylu wrogów. Smile

Z zestrzeleniami to jest kwestia sporna. Część wyglądała tak, że leciał samolot został ostrzelany przez kogoś i "spadł" w chmury. Dwa kilometry dalej "zestrzelony" samolot znowu został ostrzelany i się schował w chmurach. Po godzinie lądował w bazie podziurawiony jak sito, ale nie zestrzelony i wracał do boju następnego dnia.
Zgłoszone zestrzelenia: 2
Realne straty wroga: 0

Z tych 44-100 odejmij 17 zestrzeleń Franciska, który latał sobie nad kanał i zestrzeliwywał jak kaczki pilotów, którzy wracali do bazy z małym zapasem paliwa, bez amunicji i nie mogli się wdawać w walkę... Dodgy
Reply
I co próbujesz udowodnić? Konkrety.

Jak sam napisałeś liczy się to ile zostało zniszczonych maszyn. Nie ma co tutaj odejmować.
Reply
To, że Francisek był Czechem i zestrzeliwywał bezbronnych nad kanałem...

Do tego chce udowodnić, ze 126 to nie jest realna liczba samolotów, które zestrzlił nasz dywizjon. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że banda Polaków, którzy wcześniej latali na dwupłatowcach i notorycznie zapominali o wysuwaniu podwozia w nowocześniejszych samolotach nagle w powietrzu stawała się asami przestworzy niszczącymi wszystko co się rusza.

126 pojawia się chyba tylko w książce Fiedlera. Taki mały spojler... pisana była w trakcie wojny, "ku pokrzepieniu serc".

Było wiele takich akcji, że zgłaszano np. 150 zestrzeleń jednego dnia, a w powietrzu było wtedy 50 samolotów Niemieckich, a do bazy nie wracało tylko 15 samolotów.... Więc zestrzelenia, a zniszczona maszyna to dwie różne sprawy.
Reply
Powiedziałbym coś o Dywizjonie 303 z książki o tej samej nazwie którą czytałem dobre 5 lat temu i nic nie pamiętam.


Jedno co pamiętam to CHYBA, że Brytoli dobrze tam opisał autor.
Reply
Skoro jakiś Brytol napisał o CONAJMNIEJ 44 zestrzeleniach pewnych(co jest i tak dużo) to znaczy że Dywizjon był dobry. Skoro dywizjon został wyróżniony przez Douglasa Badera tzn. że był dobry.

Ale dalej nie wiem co przez to chcesz powiedzieć? Czy tylko chcesz "udowodnić", że Polski dywizjon był słaby, a jego statystyki są zafałszowane.
Reply
44 to przeciętnie. Nie jakoś super uber asy najlepsze w całej galaktyce. ._. O to mi chodzi.
Reply
Dla mnie Polscy lotnicy byli większymi bohaterami niż alianci
Reply
Rainbow 
Przecież dla niego wszystko, co polskie było najwyżej tak samo dobre, jak alianckie ; ] W kampanii wrześniowej nie mieliśmy szans, Niemcy były potężne (ciekawe, kiedy), ZSRR to taki tam zacofany, słowiański kraj, za to dzielni Anglicy to był dopiero rozwinięty skrawek lądu, nie mówiąc o USA, zaś Japonia to zbiór małych kropek. I co, że żyło tam 75mlnów ludzi o potencjale wielokrotnie wyższym niż w jakimkolwiek państwie Europy...
Widziałem już takich ludzi na Marszu Niepodległości. Stali z boku i cieszyli się, gdy policja zaczęła pacyfikować bezbronny tłum, w tym kobiety, dzieci i starców. No cóż.

DO PLUSA: nie, w Warszawie. Było o nim... całkiem głośno Big Grin
Reply
''Żądamy wolności wyznania w Państwie, o ile nie pozostają w sprzeczności z odczuciami moralnymi narodu niemieckiego. Partia opowiada się za chrześcijaństwem, ale nie narzuca tego wyznania nikomu''
Wycinek z programu NSDAP. Może mi ktoś powiedzieć, dlaczego potem tak zmienili myślenie o kościele?
Reply
Jak będzie tak jak teraz w tych "rządach" to niedługo będzie wojna Polsko Polska -,-
Reply


Forum Jump:


Users browsing this thread: 2 Guest(s)