Thread Rating:
  • 2 Vote(s) - 2 Average
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Historia Świata a Religia [dyskusja]
To miałem na myśli, wybacz za nieścisłość Tongue
Misio Całowniczek:
Zabijanie nie wyklucza pomagania.
Fanatykiem własnej mądrości jesteś prędzej Ty, niż tutaj obecni w tym temacie, bo Ty zabierasz swoje mądrości i idziesz w cholerę, zamiast zostać tutaj i dyskutować dalej. A nuż może byś mnie do czegoś przekonał (powodzenia).
___
Reply
Brick 
hahaha
Bóg który dał nam 10 przykazań ale później zesłał śmierć przez rozszarpanie przez niedźwiedzie na 42 dzieci l0l
bóg który dał nam 10 przykazań ale później kazał ukamienować każdą kobietę która nie jest dziewicą w momencie małżeństwa, zamordować ludzi z tatuażami, ludzi którzy obcinają sobie włosy i homoseksualistów

co do reszty posta:
w tym momencie rozmawiamy na temat śmierci człowieka starego(który nie przyda się już do niczego społeczeństwu tak nawiasem mówiąc, a który kosztuje. Sporo. I który tak po prawdzie chce umrzeć), nie na temat całkowicie zdolnego do pracy młodzieńca czy niemowlęcia które w przyszłości właśnie takim młodzieńcem zostanie. Tu mówimy w obu przypadkach o istocie wręcz już martwej i jedynie cierpiącej. Co do reszty, całkowicie się zgadzam z uwagą o okresie zastanowienia.
Misio Całowniczek:
Nie wiem czemu ale spodziewałem się takiej odpowiedzi. "Nie mam już co odpowiedzieć, im outta here". I oczywiście nie mogłeś się powstrzymać od uwag typu 'jesteście fanatykami bo macie poglądy' czy 'życzę powodzenia w życiu'. Dorośli, phi, też mi coś l0l. Btw wiesz co jest najlepsze w byciu nastolatkiem? Nie mam jeszcze ukształtowanych i wbitych w głaz poglądów. Narzekasz jakie to one złe nie są, ale nie spróbujesz mnie przekonać by je zmienić. GZ, JESTEŚ WSPANIAŁYM DOROSŁYM KTÓRY TAK BARDZO DBA O NASZĄ PRZYSZŁOŚĆ.
Reply
Koleś nie potrafi nawet wybronić swoich poglądów, nawet wyjść na patową sytuację, zaakceptować czyichś poglądów, bez bezpośredniego kontaktu, wątpię, że ma na tyle żelazną psychikę, żeby zmienić Twoje poglądy Cool
Reply
Ten sam bóg (tak, "bóg" z małej litery. Buahaha!) który jest sprawiedliwy i miłościwy dla ludzi. Kocha ich niezmiernie i chce dla każdego jak najlepiej...

Tylko niestety, muszę przyczepić się do głodu dzieci, głównie w Afryce. ;< Przecież bóg jest sprawiedliwy i kocha każdego człowieka tak samo? Jak dla każdego typowego katolika, sprawą cierpienia tylu ludzi jest to że Bóg poddaje ich próbie wiary. Mają udowodnić, że nawet jakby spotkał ich największe nieszczęście nadal pozostaliby w wierze.
Ich głód nie jest spowodowany tym że Afryka przez wiele lat była wykorzystywana jako kolonia, nie rozwinęła się dobrze gospodarczo, nie ma dobrej waluty..( O ile jej państwa jakąś mają) To wszystko jest efektem dobroduszności Boga.. Czyżby bóg był rasistą, skoro tyczy to się głównie czarnych mieszkańców Afryki?


A teraz pora przyczepić się do cudów. Cool Jest to temat o tyle ciężki, że w rozmowie z chrześcijaninem, odwołując się do cudów, on przejmuje "pałeczkę" Smile

Zacznę od tego czym są owe "cudy". Cudy są to zjawiska w większości niewytłumaczalne których nie da przypisać się żadnej religii. Te wytłumaczalne, jak i nie są wykorzystywane przez naszych kochanych księży jako element chrystianizacji poprzez pranie mózgów. Zazwyczaj cudy polegają na hmm.. cudownym uzdrowieniu, zaniku nowotworu który nie jest złośliwy itp.

Często dyskutując z wieloma osobami na ten temat, gdzie podawałem argumenty nie do zbicia( teraz poruszam te których nie było lub/i nie zauważyłem) chrześcijanin używał kontrargumentu jakim są cudy. Tak zwana "redukcja dysonansu", ale także, jak już wcześniej wspomniałem, element wykorzystywany przez kościół jako element dzięki któremu ludzie wierzą. ;x

Wracając do istoty cudów "boskich" są one zesłane przez boga, który ma nieograniczoną moc. Chroni ludzi przed śmiercią, uzdrawia itd. Więc czemu sprawiedliwy, kochający bóg z nieograniczoną mocą nie zregeneruje kończyn osobom które miały takie ucięte? Czyżby nie potrafił? Nie mógł? Czyżby nie chciał?

Nie.
Boga nie ma.
Tyle. ;x

Tak, napisał to 14 letni gimbus, ateista, a na dodatek antyklerykał. ;x

Mam nadzieję że dostarczyłem Wam trochę kontr- i argumentów do ciekawej dyskusji. Smile

Filmik tyczący się nazwy tematu


Oba po angielsku, prostym językiem, są też napisy.
Reply
Tak czytam wasze posty i sobie myślę, co by się stało z wdową, która straciłaby męża. Ta kobieta go strasznie kochała, aż któregoś dnia on odszedł. I ta wdowa, dajmy bezdzietna, nie mając nikogo bliskiego przy sobie, chciałaby się poddać eutanazji. Jeśli by chciała umrzeć, to by miała, np. 1 rok na zastanowienie. I by się po roku poddała eutanazji. I dajmy 35 letnia kobieta umarła, bo niby nie miała dla kogo żyć. Okres dochodzenia do normalności przez wdowę trwa około 8 lat! To by było mądre? Powiedzcie.
Reply
Jak dla mnie jeżeli wdowa będzie chciała umrzeć to popełni samobójstwo(teraz)- nie będzie jej się chciało czekać rok. Ale dobra taka sytuacja byłaby możliwa więc aby zapobiec takim sytuacjom eutanazja powinna być w wypadku, gdy ktoś jest ciężko chory.
Reply
um... chyba nie rozumiesz pojęcia eutanazji o którym mówimy.
Eutanazja nie tyczy się ludzi którzy chcą ze sobą skończyć bo mają problemy ze sobą i swoim życiem, tacy ludzie to samobójcy i daje się im antydepresanty. O eutanazji mówimy w przypadku człowieka niesamowicie chorego
Mozin:
świetnie, tylko czemu piszesz to do mnie? Sam też jestem 15letnim ateistą i gimbusem
Reply
W takich wypadkach religia się przydaje. Sam maiłem niedawno taki przypadek w rodzinie, zmarł wujek i zostawił osamotnioną ciocię w ciąży. Odbiło się to na niej tak że miała depresję przez około rok. Dotąd chodzi do psychologa. Ale z tymi 8 latami przesadziłeś Cool
Chrześcijaństwo jako tako daje ludziom nadzieje na życie po śmierci, więc szybciej docierają do siebie. A nadzieją matką głupich.

Temat eutanazji jest według mnie nieodpowiedni do dyskusji, gdyż w większości nie mieliśmy z tym kontaktu. Bo co możemy wiedzieć My, jeżeli czegoś nie przeżyliśmy i mamy o tym jakieś zdanie. Niekoniecznie słuszne. W przeciwieństwie do np. lekarzy, którzy z takimi przypadkami spotykają się prawie codziennie. ;x
Reply
Jest ciężko chory, a koncern by po 2 latach od jego śmierci wprowadzi lekarstwo na tę chorobę, która może złagodzić ból i skutki? Wiesz co by czuła wtedy jego rodzina?! Wyrzuty sumienia, jakich nigdy wcześniej nie miała.
Reply
Tak równie dobrze może być tak, że taki człowiek będzie cierpiał przez 15 lat, bo może wynajdą lek na chorobe.
Reply


Forum Jump:


Users browsing this thread: 1 Guest(s)