Thread Rating:
  • 2 Vote(s) - 2 Average
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Historia Świata a Religia [dyskusja]
Question 
To mam właśnie na myśli. Jednak nie powinniśmy negować innych religii tylko dlatego, że nie są powszechne.

Co do religii, to kluczem jest efekt, do takiej dogłębnej zmiany trzeba dochodzić indywidualnie.

W sprawie ankiety, to masz całkowitą rację. I tak wszyscy byśmy zginęli.
Reply
...
Reply
Całego tekstu w pierwszym poście nie chciało mi się czytać, ale powiem tak:

Kiedyś "wierzyłem" w boga i byłem katolikiem, chociaż nie wiem czy mógłbym siebie katolikiem nazwać. Mama katoliczka, Tata katolik, a ja tak na prawdę wierzyłem w religie którą mi "wpojono". Teraz gdy zacząłem dojrzewać, nastał czas by przemyśleć pewne sprawy.
Co noc przed snem myślałem nad pewnymi sprawami, między innymi religia.
Pewnej nocy zadałem sobie pytanie: "W co ja tak naprawdę wierze?".
Zacząłem dochodzić do wniosku że to wpajanie ludziom bzdur.
Zacząłem coraz bardziej wierzyć w naukowe wizje stworzenia świata.
Biblijna wizja stworzenia świata tak naprawdę nie ma żadnego poparcia naukowego, a naukowa wizja ma wiele argumentów na jej poparcie.

Kiedyś nasza klasa na religii zaczęła zadawać katechecie pytania na temat biblijnej wizji stworzenia świata. Na niektóre odpowiadał z zakłopotaniem, a na inne z kolei tak niezrozumiale odpowiadał że zaczęło się nam od tego mącić w głowie.

Syn Karmy:

Ludzie 2000 lat temu nie byli głupi. Już przed naszą erą ludzie wynaleźli wiele rzeczy, a z czasem człowiek stawał się coraz mądrzejszy. Tylko że 2000 lat temu zwykłym chłopom i innym z tych sfer można było wpić łatwiutko bogów. Bo skąd wiedzę czerpać?
A średniowiecze? w tamtych czasach bałbym się być mądry. Raz byś się wiedzą popisał i już by cie oskarżyli o herezje lub kontakty z szatanem, potem tylko płonący stosik, lub inne średniowieczne egzekucyjne wariacje.
A co do kościoła i katolików:
W średniowieczu kościół zarabiał na społeczeństwie taki właśnie jak chłopi, a szerzenie chrześcijaństwa głównie kręciło się wokół zarobku kościoła.

Nie chciałem urazić żadnego wierzącego, ale jeśli temat służy do dyskusji to i ja mogłem wyrazić opinie na ten temat.

AtDół
Cała ta religia jest dla mnie nie zrozumiała.
Reply
Pytałem z sarkazmem czy 2000 lat temu ludzie byli głupi, bo pewien człek tłumaczył metaforykę księgi rodzaju tym, żeby "pierwsi ludzie łatwiej mogli ją zrozumieć". Czyli jakby byli głupsi.
Reply
Ja w Boga wierze, owszem bo jest życie pozagrobowe i większość na pewno o tym wie, ale nie wierzę w kościoły. Takie moje zdanie.
Reply
1. Po co Ci [b] dla całej wypowiedzi?
2. Wiedza to pewność. Skąd o tym wiesz?
Reply
Ja tam w Boga przestaje wierzyć.
W życie po życiu też nie, chociaż fajnie by było w raju pobyć. Pomarzyć fajna rzecz. Big Grin

A co do życia po życiu:
Czytałem że te "tunele" co widzimy po śmierci, są spowodowane niedotlenieniem mózgu.
Nie wiem czemu dokładnie, bo na necie to dosyć dawno znalazłem.
Moim zdaniem to co widzimy po śmierci zależy od naszych wierzeń, itp.

A w Boga nie wierze głównie dlatego bo nie mam jednoznacznych dowodów na to że istnieje.
Reply
Szczerze mówiąc coraz bardziej zagłębiam się w ten temat i prawdę mówiąc stwierdziłem że bóg naprawdę może być tyko naszym wyobrażeniem. Bo przecież ludzie mogli wymyślić sobie boga po przez strach przed śmiercią po to by mieć nadzieje że po naszym życiu mamy nadzieje na życie wieczne.
Pomyślmy co by było jak by ludzie nigdy nie słyszeli o bogu i wiedzieli że śmierć to ewidentny koniec ...
To trudno nam se wyobrazić ale gdyby po śmierci nie było nic tak jak przed naszymi narodzinami ...
To chyba na trochę dłuższe rozważania ...


A jeśli bóg istnieje to jego nikt nie zrozumie.
Jeśli bóg naprawdę istnieje to musi być o wiele bardziej złożoną istota skoro stworzył cały wszechświat...
Musi być istota wszechwiedzącą dlatego nam tak słabo stosunkowo rozwiniętym ludziom go trudno zrozumieć.

----------------------
Reply
Nie twierdzę, że takie podejście do życia jest bardziej egoistyczne, bo w sumie zaspakajamy tak jak napisałeś naszą własną chęć bycia lepszymi, ale też nie możesz zaprzeczyć, że jest to lepsze rozwiązanie od wyjścia z karabinem na ulicę. Wink

Funkyy:
Kiedyś na matematyce stwierdziłem, że nauka ma taką przewagę nad religią, że niezależnie czy w nią wierzysz, czy nie jest prawdą. W sumie dobrze piszesz. Jeszcze co do kwestii 'inteligencji 2000 lat temu' dodałbym głównie to, że wykształcenie nie było powszechne, było dane wąskiej grupie. Wink

shoushi:
Nie powinieneś opierać całej swojej nowej (bo taka się formuje) filozofii na tym temacie. Przede wszystkim musisz szukać samemu odpowiedzi, nawet na pytania, na które nikt nie odpowie, bo każdy drogowskaz przybliża Cię do Twojej ostatecznej wizji świata. Smile
Reply
Jest równie egoistyczne, tylko zamiast ciała zaspokajamy sumienie, co zresztą fizjologicznie dobrze wpływa na nas więc jest praktycznie okrężną drogą hedonizmu.
Reply


Forum Jump:


Users browsing this thread: 1 Guest(s)