Thread Rating:
  • 0 Vote(s) - 0 Average
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zołnierz - pytanie
#1
Witam, jestem katolikiem ( hejtujcie!) i mam do Was takie pytanie, czy będąc żołnierzem, zabijanie w obronie, jest grzechem niewybaczalnym?
Reply
#2
Z jednej strony obrona własna, z drugiej jeśli nie jesteś do tego wojska na siłę zaciągany to sam tam idziesz ze świadomością że będziesz zabijał, po to zasadniczo, więc sam się w tę sytuację obrony własnej pakujesz. Ciekawe pytanie, chyba spytam katechetki Tongue
Reply
#3
Jak wierszyk "kto ty jesteś" ostatnia zwrotka "Coś jej winien? Oddać życie."


a to skopiowane usunęłam przez przypadek jak editowałam

- Mogę dodać ,że Jan Paweł II,powiedział ,że grzech mają osoby ,które wypowiedziały wojnę.
-Mogę dodać ,że jak stoisz oko w oko z (np:talibem,ss-manem)i zabijasz go w obronie własnej -to też jest grzech ?a w Bibli jest napisane ,że o własne życie też trzeba dbać.
Reply
#4
Ale jakoś modlimy się za żołnierzy, więc coś w tym jest, że niby nie. Ale bez żołnierzy, powstańców, i innych sił OBRONNYCH Polska byłaby pod zaborem Cool

A na powaznie, ciekawi mnie to, jest różnica miedzy morderstwem a zabijaniem dla dobra.. Zabijaniem dla dobra, to brzmi żałośnie/..

UPAt Dodaj to co usunęłaś w edicie Wink
Reply
#5
No bo rzeczywiście nas bronią, ale może być, że żołnierz mnie broni, grzesząc za mnie np Tongue
Reply
#6
Rozmawiałam na podobny temat z polonistką (omawianie Krzyżaków), okazało się, że rycerze walczyli w obronie ojczyzny oraz w obronie wiary. Czyli wtedy walcząc, walczyli za Boga, więc według ich rozumowania Bóg im wybaczał.
Ale pomijając, zapytałeś o co innego. Odpowiedź na twoje pytanie wymaga głębszych przemyśleń biorąc pod uwagę wiele szczegółów. Mam nadzieję, że jesteś cierpliwy, to zapytam na najbliższej katechezie siostrę i podzielę się z tobą odpowiedzią Smile
Reply
#7
Wiesz, dokładnie koleżanka Madzia ma też racje, np. jeśli ty pracujesz w niedziele, to nie ty masz grzech, tylko pracodawca, a jeśli ja ide na wojne za ludzi uciśnionych, to kto ma grzech..?
Borykam się z tym problemem Angry


UP#

Jestę Big Grin
Reply
#8
Jak pracujesz w niedzielę, bo inaczej straciłbyś pracę np., to to nie jest zawinione, ale jak powiedzmy masz własny sklep i idziesz w nim pracować w niedzielę, żeby była kasiorka, bo wszystkie inne sklepy są zamknięte, to to już grzech raczej jest. No i tak samo jakby np. nas zaatakowali jacyś tam ludzie i by był obowiązkowy pobór no albo po prostu chciałbyś bronić przed czymś konkretnym, to może to grzech nie jest, ale jak idziesz dla kasy do woja żeby np. zabijać niegrożących Polsce ludzi w jakimś Afganistanie, a potem przejść na wczesną emeryturkę, no to to już chyba grzech. Przynajmniej w mojej interpretacji, w sensie to tak jakbyś był płatnym zabójcą czy coś.
Reply
#9
Biorąc pod uwagę, że jeśli to robisz w obronie uciśnionych i tylko po to (żadne ludobójstwa znęcanie się, niepotrzebne zabijanie, niszczenie etc.) to możesz spokojnie już czyścić pałę na wroga Cool
Reply
#10
Idź się spytaj księdza do kościoła albo na religii a nie pytaj o rady dzieci jakie tu wchodzą...
Viridiann:
Obrona własna? A jak będziemy agresorem to też będzie obrona własna?
xMadzia:
"Mogę dodać,że jak taki żołnierz zabije wrogaw obronie drugiej osobynp: bo ten celował w głowe małego dziecka to też jest grzech? "
Po pierwsze Bóg jest od wymierzania sprawiedliwości a po drugie wiara chrześcijańska opiera się na wybaczeniu, więc jeśli jesteś chrześcijaninem teoretycznie powinnaś wybaczyć nawet morderstwo swojego dziecka jeśli zabójca Cię o to poprosi i przeprosi za swój czyn.
Reply


Forum Jump:


Users browsing this thread: 1 Guest(s)