Thread Rating:
  • 1 Vote(s) - 4 Average
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nowy Koreański Dyktator - Dyskusja
#61
Boje się wojny Sad
Reply
#62
Quote:"Atomówki" Korei Północnej są bardzo słabe, nie ma porównania do amerykańskich.

To akurat różnicy nie robi broń atomowa ma tak dużą siłę rażenia że i tak i tak wywoła ogromne straty.
Lanserek:
Quote:Mi chodzi o to, że Korea i tak rzuca się z motyką na księżyc, bo nie mają najmniejszych szans

Jakby nie mieli szans to by nie wypowiadali wojny. Ludzie nie chcą wojny, dlatego mimo sojuszy może się stać to co było podczas rozpoczęcia II wojny (skończy się na rozrzucaniu ulotek itp).
Louise Valliere:
Quote:A co by zrobiło USA gdyby leciał na nich "atom"? Pozwoliło by mu dolecieć?

Co z tego że rozwaliliby w powietrzu(bo co innego mogliby zrobić?)? Bomba atomowa to nie tylko wybuch ale inne czynniki rażenia przez co jest taka groźna (mimo że jej nie zrzucą mogą zginąć tysiące/miliony ludzi, ilość promieniowania będzie i tak i tak bardzo duża, wiatr powieje w odpowiednią stronę i pył przeniesie nad jakieś miasto)
Reply
#63
Ich bomby atomowe mogą nas połaskotać . Ich flota powietrzna? Większość to Mig-21 ,które są takie przestarzałe że polska zaczęła je wycofywać w latach '80Smile

Atup
Jeżeli bomba atomowa ma zbyt dużą siłę rażenia ,to jest to samobójstwo...Więc wypuszczenie takiego czegoś czego pyły mogą przelecieć kilka tysięcy kilometrów mija się z celem.
Reply
#64
Mastran Angelo:
Po Pacyfiku pływają łodzie podwodne, w razie gdy radary wyłapią rakietę od razu łódź zostanie wynurzona i polecą w jej stronę tomahawki. Następna rzecz, gdyby rakieta została zniszczona a byłaby uzbrojona jest możliwość że jakieś promieniowanie się z niej wydobędzie ale będzie małe w porównaniu do fazy po wybuchowej. No i na sam koniec dodam iż nie ma możliwości zdetonowania/przeniesienia bomby o sile ruskiego Car/Tsar ze względu na jej wielkość.
Reply
#65
Czy tak czy tak giną ludzie to nie ważne z której strony Angry
Sonquer:
Na pewno o wiele mniejsza przede wszystkim bez wybuchu nie zniszczą za dużo (chodzi mi o budowle). Poza tym Korea jak na razie nie ma możliwości przeniesienia bomby atomowej.Korea dopiero testowała swoją broń atomową i tak na prawdę to chyba nie wiadomo co oni mogą a czego nie mogą.
Nie chodzi też tylko o broń atomową ale bardzo groźne są też inne bronie masowego rażenia (chemiczna/biologiczna) które też mogą zabić kilka tysięcy/milionów ludzi.


Atup:
666 post Sleepy
Reply
#66
Wojna Korea versus Korea? To byłoby ciekawe, chociaż jednostronne jak już 82 Powietrzno-Desantowa i reszta ferajny z US Army, Nimitze ze swoimi F/A-18 i US Air Force z uwielbianymi przez wszystkich B-2 i B-52 (chociaż staruszki) przybędą zewsząd, czyli z Japonii, Niemiec i innych baz u siebie i na świecie. Nie jestem przekonany, by Kim Dzong Un naprawdę użył atomówki, choć możliwe jest by użyto wąglika, sarinu i innych broni biologiczno-chemmicznych. A jak myślicie, czy Północ uzyska taka przewagę by zdobyć Seul, bądź nawet osiągnąć stan z pierwszego etapu wojny koreańskiej czy będzie impas dopiero przełamany wraz z przybyciem US Army?
Reply
#67
Seul są w stanie spokojnie zdobyć, jeśli przekroczą strefę zdemilitaryzowaną (pola minowe etc) bo to tylko 30km od granicy. Chyba że południowcy stawią zdecydowany opór.


Ated: z Wikipedii "Bliskość Seulu do DMZ stanowi przedmiot wzmożonej uwagi strategów. Według ekspertów CIA armia komunistycznej północy w razie konfliktu jest w stanie w ciągu kilku godzin zniszczyć miasto przy pomocy rakiet ziemia-ziemia. Szacowane straty ludzkie po takim ataku są liczone w setkach tysięcy. Wojska południowokoreańskie i amerykańskie są gotowe do odpowiedzi na taki atak, choć oprócz drobnych incydentów sytuacja wydaje się być opanowana"
Reply
#68
Kurde, Seul mi się z Sedżongiem (czyli przyszłą quasistolicą) pomylił. W takim razie trzeba się zastanowić ile mogłyby się posunąć Koreańska Armia Ludowa wgłąb Południa.
Reply
#69
Wydaje mi się że jeśli zaatakowaliby znienacka to mogliby zdobyć całkiem spore połacie terenu (nie wiem ile sił południowców i USA tam stacjonuje, może się mylę), ale gdyby do gry weszło USA z całą swoją potęgą to by było po zawodach.
Reply
#70
Moim zdaniem posuną się maksymalnie 100-300 km w głąb Południa. Mogliby pewnie się posunąć do sytuacji z wojny czyli do zrobienie kotła wokół Pusan, ale tylko w przypadku, gdyby Amerykańce miałyby kłopoty z ogarnięciem swych sił lądowych i za późno by przybyli z odsieczą. Jest to jednak wątpliwe ze względu na 82nd i 101st Airborne, 75th Ranger Regiment i inne, mniej lub bardziej znane dywizje i brygady piechoty, pancerne oraz sił specjalnych + oczywiście gdzieś desant Marines i jakiś zamach na wierchuszkę północnokoreańską. Ale to już omówiliśmy już parę postów temu.

EDIT.:Literówki i drobne poprawki.
Reply


Forum Jump:


Users browsing this thread: 1 Guest(s)