Thread Rating:
  • 0 Vote(s) - 0 Average
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nauka Religi w szkole.
Zaczęło się od nauki Religi w szkole, a skończyliśmy na polityce, moralności i homoseksualizmie.
Kocham Cie Polsko
Reply
Pewnie tylko mój post przeczytają osoby mające coś do powiedzenia, interesujące się tematem, bo długi, ale tak bywa. Today.

Humanistka napisał(a):
Quote:Swoja droga.. nie rozumiem jak Jezus zbawił świat umierając na krzyżu.


Bo wiesz.. Chrystus nie zbawił świata umierając na krzyżu, bo każdy z nas umiera, a świata nie zbawia. Zbawił świat swoim zmartwychwstaniem i to jest moja nadzieja i wiara. Smile Wierzę, że Chrystus zmartwychwstając przezwyciężył śmierć, a to daje mi zbawienie i nadzieję życia wiecznego. To jest katolickie zbawienie. Gdyby Jezus umarł na krzyżu, a nie zmartwychwstał, religia chrześcijańska nie miałaby sensu. Tylko i wyłącznie zmartwychwstanie ma znaczenie. Tongue

Mysims:
Pismo Święte jest Słowem Boga do nas, ludzi. Nie wierzymy w książkę, a dajemy ufność w wiarę w to co Bóg do nas mówi. Zresztą nie tylko przez Biblię Bóg mówi do nas.

Q Dance:
Wiem, że opis stworzenia świata dla niewierzących jest bardzo kontrowersyjny i zawsze się do niego odwołujecie. Opis stworzenia świata jest metaforyczny. Nawet to napisałem powyżej, dwie wiadomości od Twojej. Równie dobrze, przyporządkowanie dni do opisu stwarzanego świata może mieć znaczenie ważności, hierarchii w świecie. Człowiek ze wszystkiego stworzonego był ostatni. Smile Moje przemyślenia. W internecie jest wiele objaśnień co do tego tekst. Zarzucanie, że tak napisane, tak było, katolicy w to wierzą - głupia religia jest płytkie, jak koń z klapkami na oczach, który widzi tylko przed siebie. Zresztą wiara katolicka nie uważa i nie wierzy w dosłowny opis stworzenia świata, raczej metaforyczny. Nie wyklucza teorii ewolucji, której jeszcze nie poruszyłaś. Smile

Znam wpływ decyzji rodziców na moje życie. Jest ogólnie rzecz biorąc do kitu i tak niestety będziemy mieli, że rodzice będą mówić co mamy robić, póki to oni nas będą utrzymywać. Z wiekiem ta granica będzie się przesuwać, ale do póki nie jesteśmy na swoim, to będą mówić co mamy robić. A jak już pójdziemy na swoje, to co tylko zechcemy. Smile Oj jak na to czekam, chociaż teraz już nie jest tak źle. Jeszcze parę lat. Może i jedna para? Smile

Red Label:
Sumienie moralne mają nie tylko wierzący w Chrystusa Jezusa. Ateiście też, a nieraz ich moralność jest wiele lepsza od uznających się za wierzących.

Z twojego podejścia wynika, że Bierzmowanie też nie jest ci potrzebne. Jest ci potrzebny tylko i wyłącznie kwitek, więc. Doroślej i bardziej odpowiedzialnie jest po prostu nie przyjąć tego sakramentu i to sobie w młodych cenie. Którzy potrafią podążać za tym co wyznają, a nie udawać.

Morning Glow:
Bierzecie na polskim dział średniowiecze? Cool Ostatnio znalazłem ciekawy artykuł o muzułmanach, jak się do nich odwołujesz:
http://www.pch24.pl/wielki-ajatollah--mozna-porywac-i-gwalcic-chrzescijanki,10981,i.html

"Ludzie niewierzący są świadomi, że dostali życie tylko jedno i będą je wykorzystywać jak najlepiej. Ludzie wierzący bagatelizują ten piękny dar kosztem życia po śmierci, bo tam będzie im lepiej."

Naprawdę tak myślisz? Że ludzie wierzący bagatelizują ten piękne dar, że nie wykorzystują życia tutaj na ziemi? No dla mnie trochę śmieszne, bo ja się cieszę że żyje, korzystam z życia i niesamowicie doceniam ten dar. Ogólnie to nie uważam, że mam wyłożone na ten świat, bo po śmierci będzie mi lepiej. Jak przyjąłbym taką postawę wobec życia na ziemi, to po śmierci miałbym gorzej niż tutaj. Smile Tak samo jak nie jestem wstanie wyobrazić radości płynącej w życia wiecznego, które może kiedyś mnie czeka, tak samo nie mogę sobie wyobrazić ogromu cierpienia, którym byłoby wieczne potępienie. Nie zgodzę się z tym Twoim stwierdzeniem.

Pusty Socho:
Bezsensu. Ja oceniam za poziom wypowiedzi, a nie wiarę i przekonania.

Red Label:
Nawet nie mam siły, po całym poście tłumaczyć za co dostajesz minusy, ale ode mnie też go dostaniesz. Big Grin Nie za swoją wiarę(chociaż nawet nie wiem w co wierzysz, bo rozumując twoje wypowiedzi, mówisz o bierzmowaniu(papierku, kwitku, potrzebnego do ślubu)), a nie o sakramencie Bierzmowania, który ma zupełnie inny sens i wymiar w wierze katolckiej - zatracony. Jak patrzę na posty, to gdybym miał o tobie pomyśleć, to pomyślałbym tak: napalonym katol, piszący o katolickiej wierze, nie znając katolickiej wiary. Co dalej, odrzucający innych, bo nie każdy dostrzeże w twojej wypowiedzi mnóstwa niespójności, które u katolików są zupełnie inne niż je przedstawiasz. I dlatego potem mówi się o wierzących, jak się mówi.

Mashel:
Wiesz. Matura z religii wcale nie byłaby prosta. Smile Jak obowiązkowa matematyka.
Reply
Co do zbawienia przez śmierć na krzyżu. Moja koleżanka wysunęła ostatnio trochę naciąganą, ale interesującą teorię Big Grin
Mianowicie, że skoro Jezus, Bóg zstąpił na ziemię generalnie po to, żeby dać się zabić za ludzkość i skoro mógł się uratować na krzyżu, a tego nie zrobił, to pośrednio popełnił samobójstwo. Dziwnie mi to brzmiało, ale w zasadzie można to trochę porównać do takiej eutanazji czy coś, jakby np. ktoś mógł wziąć lek, ale nie wziął i umarłby na chorobę, to by się to uznało za samobójstwo. I Jezus mógł się uratować z krzyża, ale tego nie zrobił. Więc można by to uznać za samobójstwo, czyli grzech. Ciekawi mnie podejście kogoś, kto siedzi w temacie Tongue Bo ja nie wiem co o tym myśleć za bardzo.

AtPusty Socho Gdzie homoseksualizm, gdzie? Dodgy
Reply
Bzdury piszesz, chrześcijanie są najbardziej prześladowaną religią na globie. Patrz w oficjalne raporty a nie obracaj stwierdzeniami wziętymi z sufitu. Podaj mi, kiedy chrześcijańska religia była przyczyną śmierci ? Jest chyba piąte przykazanie, to, jak ktoś praktykuje bądź nie praktykuje nie musi zgadzać się z założeniami wiary i nie zgadza się bo nie ma człowieka bez grzechu. Oczywiście że np. w rzezi na Wołyniu nawet popi brali udział w brutalnych zabójstwach a w Ameryce Łacińskiej księża sięgali po karabin w imię rewolucji, ale kościół katolicki nie ma wpływu na popów a czerwone poglądy też potępił.
Ci duchowni walczyli w imię jakiś strasznych idei - nacjonalizmu ukraińskiego bądź komunizmu a nie wiary.
Napisałeś że teraz chrześcijanie posługują się często argumentem:
,,Jeśli Bóg rzeczywiście istnieje, wierzący będą błogosławieni, a ateiści przeklęci.
Jeśli Boga nie ma, zarówno niewierzącym jak i teistom nic się nie stanie"
Być może, z tym że to nie jest do końca chrześcijańskie myślenie. Nie wiesz że każdy może zostać zbawiony, nie tylko chrześcijanin ale też muzułmanin i ateista ?

Jeśli autor przytoczonego fragmentu jest Twoim autorytetem, pozostaje mi tylko,,pogratulować."
Chrześcijaństwo to religia objawiona, więc rzecz to cudowna i wspaniała, trzeba tylko i aż uwierzyć.
Postęp technologiczny rozpoczął się w naszej - judeochrześcijańskiej - kulturze. Dała ona swobodę myślenia i wyrażania swoich poglądów. Fides et Ratio. Gdyby nie nasza religia nie byłoby postępu.

Co do najgorszej rzeczy jaką ludzkość mogła wymyślić to był nią komunizm, który od zarania pochłonął już ponad miliard ofiar.
Reply
Czemu się nie uratował i dlaczego nie zszedł z krzyża? Generalnie to Jezus mógł i może wszystko. Mógł sobie wtedy zejść, wyciąć faryzeuszy na 1001 sposób, wojsko rozbić jak tłuczona kostka Rubika o ziemię, ale tego nie zrobił. Dlaczego więc? Ponieważ był posłuszny. Posłuszny do śmierci krzyżowej. Bezgranicznie Bogu Ojcu. Jak wiesz, katolicy wierzą w jednego Boga, w trzech Osobach Boskich: Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Święty. Swoją drogą tajemnica Trójcy Świętej jest jedną z największych tajemnic chrześcijaństwa. Wracając. Chrystus przyszedł na świat, aby wypełnić wolę Ojca. Żeby nas zbawić. Wolą Ojca było to wszystko, co miało miejsce. Chrystus jest dla nas doskonałym wzorem, do którego mamy dążyć. Był bezgranicznie posłuszny woli Ojca. Tacy mają być chrześcijanie. Jezus nam pokazał: bezgranicznie i to do śmierci krzyżowej, a straszna to śmierć, przypuszczam. Do mnie szczególnie przemawia jeden z fragmentów Ewangelii: ,,Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich. Wszakże nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie!" Łk 22, 42. Zwłaszcza wtedy, gdy chcę postąpić tak jak ja chcę, a nie jak Bóg chce. Inna sprawą jest rozpoznanie woli Boga, to czego chce. Nie prosta sprawa. Także odpowiedzią na teorię koleżanki jest po prostu wzór posłuszeństwa dla nas. Smile
Reply
Smile 
A widzisz. O tym nie pomyślałam kierując się słowami "i umarł na krzyżu dla naszego zbawienia". Ale faktycznie. Tam gdzie sensu i tak nie widzę jest jednak jakiś sens.

(Serio chciało Ci się czytać te wszystkie wypowiedzi?)
Reply
1.A krucjaty?
2.A rozwój w Grecji, Rzymie, Egipcie a potem wielki zastój?

Nawet się nie kłócę ani nic tylko ciekawa jestem opinii na ten temat Smile
Reply
"Nie wiesz że każdy może zostać zbawiony, nie tylko chrześcijanin ale też muzułmanin i ateista?"
Tym zdaniem pokazujesz tylko, jak bardzo nie znasz własnej religii. Wg. niej każdy, kto zaprzeczy temu, że Jezus jest zbawicielem i tak dalej, pójdzie do piekła bez względu na to, jak dobrym jest człowiekiem. Czyli na chwilę obecną 2/3 świata idzie do piekła. Pokojowa religia.

Apropo powodów śmierci, to były krucjaty, spalenia, tortury i wojny religijne. Podczas rozłamów w Europie ludzie mordowali się na podstawie odmian wyznawanego chrześcijaństwa, a mimo to, ci ludzie uważają się za najbardziej prześladowanych. Logiczne, że najliczniejsza grupa spotyka się z największą liczbą prześladować. Jeśli przeliczysz to dajmy na 1000 wiernych, to wyjdzie podobnie co w każdej innej religii.
Reply
U nas katechetka mówi że nawet jak się modlisz 10 razy dziennie, jesteś gorliwym katolikiem ale nie chodzisz to kościoła to nie masz prawa nazywać siebie chrześcijaninem. Szkoda tylko że nigdzie nie ma tego zapisanego.
Reply
Od A do Z. Wiesz. Bo to bardzo boli, kiedy ludzie wypowiadają się o wierze katolickiej, a piszą rzeczy nie prawdziwe, które nie mają miejsca w rzeczywistości. Nie chodzi o sprawę, która wiara jest prawdziwa, a raczej o to w jaki sposób krytykuję/wypowiada się o wierze katolickiej, na którą jest niesamowity ostrzał w dzisiejszych czasach. Taki szybki przykład, z którym mam styczność nie tylko na tym forum. Opis stworzenia świata. Nie wierzę, kościół jest głupi, bo jak mógł stworzyć Bóg świat w 7 dni, jak przecież dinozaury żyły kilkaset milionów lat. W Biblii tak jest napisane, niewierze w to. Wypowiedzi są oparte na nieprawdziwych zdaniach i tezach z punktu wiary katolickiej. Zarzucane rzeczy, które nie są prawdziwe. Bije w oczy i nie pozwala mi przejść obojętnie.

Czego bym nie chciał, to odebrania mnie, co też ma miejsce czasem, jako osoby, która chce wejść z butami w moje życie i mówić mi co mam robić, w co wierzyć i że tylko w Chrystusie jest nadzieja, zbawienie. Że moja religia jest najlepsza, inne są złe, mam rację, mam rację, mam rację. Piszę o tym w co wierzę i staram się pokazać innym, że to co piszą, mówią o Kościele(wspólnocie) często jest nie prawdziwe i nie zgadza się z tym co jest naprawdę. Nie chce się narzucać, bo nie tędy droga, raczej ukazać, jak i mi ukazano. Tongue
Reply


Forum Jump:


Users browsing this thread: 1 Guest(s)