Thread Rating:
  • 0 Vote(s) - 0 Average
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nauka Religi w szkole.
Uraziłeś, a żebyś wiedział. Przyjmuję przeprosiny. Rozumiem, że nie każdy zarówno chrześcijanin jak i ateista potrafi się opanować i nikogo nie obrażać, ale każdy prędzej czy później musi się tego nauczyć by poprawnie funkcjonować w społeczeństwie. Bo w końcu tolerancja i równość to podstawa współczesnego społeczeństwa. Od bicia kobiet za odezwanie się bez pozwolenia odeszliśmy, od bicia murzynów za istnienie odeszliśmy, pozostało nam jeszcze tylko odejść od nietolerancji religijnej i seksualnej. Ale robimy postępy.
Reply
Od kiedy bycie polakiem musi wiązać się z chrztem?
Mam wielu znajomych żydów, muzułmanów i nawet buddystę. Przyjechali do polski za dzieciaka i czują się bardziej Polakami niż ci "rodowici" Polacy. A raczej polaczki co mają na wszystko "wygwizdane" (wiecie o co chodzi). I wiara im zabrania być polakiem? To chcesz powiedzieć? Że skoro nie katolik to nie Polak?
Bredzisz, idź, żyj, nabierz rozumu i wróć napisz sensownie. Bez nienawiści do ateistów i innych religii.
Reply
(2013-01-07, 15:23:46)Mashel Wrote: Od kiedy bycie polakiem musi wiązać się z chrztem?
Mam wielu znajomych żydów, muzułmanów i nawet buddystę. Przyjechali do polski za dzieciaka i czują się bardziej Polakami niż ci "rodowici" Polacy. A raczej polaczki co mają na wszystko "wygwizdane" (wiecie o co chodzi). I wiara im zabrania być polakiem? To chcesz powiedzieć? Że skoro nie katolik to nie Polak?
Bredzisz, idź, żyj, nabierz rozumu i wróć napisz sensownie. Bez nienawiści do ateistów i innych religii.


Kościelnym, bo przecież statystyki wykazały, że wierzących jest w Polsce więcej niż 90%, a państwo się do tego dostosowuje i przekazuje Kościołowi ponad 2 miliony PLN dziennie. (podsumowanie z 2011 roku)
(2013-01-07, 15:23:46)Mashel Wrote: Od kiedy bycie polakiem musi wiązać się z chrztem?
Mam wielu znajomych żydów, muzułmanów i nawet buddystę. Przyjechali do polski za dzieciaka i czują się bardziej Polakami niż ci "rodowici" Polacy. A raczej polaczki co mają na wszystko "wygwizdane" (wiecie o co chodzi). I wiara im zabrania być polakiem? To chcesz powiedzieć? Że skoro nie katolik to nie Polak?
Bredzisz, idź, żyj, nabierz rozumu i wróć napisz sensownie. Bez nienawiści do ateistów i innych religii.



http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=GVqEt2KKOu0
_________
Reply
Obecnie trzy miliony euro.
Reply
O, to jeszcze lepiej. Smile
Powiem coś jeszcze śmieszniejszego, na pytanie "Czy państwo powinno przekazywać jakiekolwiek pieniądze publiczne kościołom i związkom wyznaniowym?" aż 65% Polaków odpowiedziała stanowczym nie.
Perfect democracy.
Reply
Nie rozumiem tej pseudomoralności, o której wspomniałeś. Oczywiście zgadzam się ze sporą częścią 10 przykazań, w 100%, zgadzam się z niektórymi katolickimi/chrześcijańskimi prawami, ale jak możesz mówić, że niemoralny, czyli zasadniczo zły jest ktoś, kto nie wierzy w Boga? Tylko dlatego, że nie wierzy? Wydaje mi się, że dobro opiera się bardziej na byciu dobrym dla siebie nawzajem. To, jaki ma się do tego motyw - chęć dostania się do nieba/zdobycia iluśtam dziewic po śmierci/osiągnięcia korzyści na tym świecie/po prostu chce się być dobrym - to sprawa drugorzędna.

Wśród katolików też są rozłamy i różne stopnie ortodoksyjności. Zakład, że są katolicy, którzy uznaliby Ciebie za niemoralnego śmiecia czy coś (ja tak Cię nie nazywam). Na Onecie krąży np troll, który utrzymuje, że Kościół po II soborze watykańskim to już nie to samo i przyjęcie tych nowych standardów to samo zło, za które pójdzie się do piekła. Każdy uważa, że tylko on ma rację co do wierzeń, no bo przecież nie wierzyłby w to, w co wierzy, jakby uważał to za niesłuszne. Ale po co wtrącać się sobie nawzajem?

To to, o czym wspomniałam wcześniej. Trzymajmy się jakiegoś areligijnego prawa, w którym ludziom umożliwia się równość, na ile to możliwe, i traktujmy się z szacunkiem. Sad Ateista może być tak miły, uprzejmy, pomocny i altruistyczny jak katolik,czasem nawet bardziej, i bez sensu skreślać go za brak wiary.
Reply
Mnie uczy katechetka i jest ok. Dodgy
Reply
Przypominam przy okazji, że tolerancja, równouprawnienie i prawa człowieka nie mają nic wspólnego z religią. Moralność nie opiera się na zbiorze opowiadań z I wieku, kiedy nie widziano nic złego w niewolnictwie, tylko na logicznej analizie różnych zachowań.

Atdown:
O to chodzi. W tym ogromnym zbiorze musisz na prawdę się wysilić, by znaleźć coś, co można zaakceptować. Zalicza się do tego jedna na kilkanaście podanych zasad.
Reply
Mam tę świadomość, chociaż niektóre historie z Biblii/część Dekalogu mają sens moralny, szczególnie gdy nie brać ich dosłownie.
Reply
Angie zaraz was tu nawiedzi.

Wybaczcie za spam , ale ostrzegam. EWAKUACJA.
Reply


Forum Jump:


Users browsing this thread: 1 Guest(s)