Thread Rating:
  • 0 Vote(s) - 0 Average
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nauka Religi w szkole.
Nie miałem pojęcia o tym. Lecz mimo to Kościół powinien mieć trochę własnego rozumu.
Reply
A to co sobą reprezentuje mój ksiądz zmusiło mnie do cotygodniowych ucieczek z religii.
Reply
Shocked 
(2013-01-05, 13:53:48)Errdil Wrote: Nie wiem gdzie to wyczytałeś ale dobra Tongue Ja żyję godnie, niektórzy nie ale może to im potem pomoże? Wink Btw. nie jestem katolikiem, chrześcijaninem etc.

Sorki. Dopiero teraz zobaczylem ten temat.
.---------.
Jestem ateista i owszem... poszedlem na pogrzeb mojego ojczyma. Po co? Z kultury a nie z naglego odzysku wiary. Twoj argument jest zlikwidowany.
Tracenie oparcia w trudnych chwilach... Co mi da to oparcie? Zostawie mu swoje problemy by same sie rozwiazaly? To tak nie dziala. Bog daje slepa nadzieje na lepsze zycie... dzieci w afryce sie modla i co im to daje? Nic.
Nadzieja jest zgubna. Liczy sie determinacja i wiara w samego siebie... bo nikt inny nie zmieni twojego zycia.
Reply
więc twierdzisz, że chrześcijanie nie powinni się w stu procentach wyrzec wszystkiego i słuchać boga?
Hm. Chyba masz racje. Tylko... czemu nie pójść trochę dalej? Skoro i tak już łamiemy prawa boskie, to czemu w ogóle w niego wierzymy?
Reply
Ja też jestem ateistą i szanuję inne religię( a chrześcijaństwo mojej nie), gdyby moje dziecko chciałoby być Żydem to się na to zgodzę bo to jego wybór ja tutaj nie mam nic do gadania.
Reply
Thumbs Up 
Viridiann:
(2013-01-06, 20:15:00)Viridiann Wrote: Niby nie jest obowiązkowa, ale, szczególnie w małych miejscowościach, dzieci bywają piętnowane, jak na nią nie chodzą. Prawie wszyscy rodzice zmuszają dzieci do chodzenia do kościoła. Religia jest nawet w przedszkolach, czasem rodzice nawet nie wiedzą, że dziecko na nią chodzi, a jak się dowiedzą, to co? Odseparować dziecko od kolegów, którzy śpiewają ładne piosenki z siostrą zakonną? W Polsce wszystko skonstruowane jest tak, że ateista jest jak postać z greckiej tragedii, jakiego wyboru by nie podjął, będzie on zły. Albo wyzwoli dziecko od indoktrynacji, skazując je na bycie "tym innym", albo pozwoli mu od małego nasiąkać katolicyzmem, żeby mogło wtopić się w środowisko.


Mieszkam na wsi, nigdy nie byłem piętnowany z to że nie chodzę do kościoła, to samo moi koledzy. Smile

(2013-01-06, 20:15:00)Viridiann Wrote: Niby nie jest obowiązkowa, ale, szczególnie w małych miejscowościach, dzieci bywają piętnowane, jak na nią nie chodzą. Prawie wszyscy rodzice zmuszają dzieci do chodzenia do kościoła. Religia jest nawet w przedszkolach, czasem rodzice nawet nie wiedzą, że dziecko na nią chodzi, a jak się dowiedzą, to co? Odseparować dziecko od kolegów, którzy śpiewają ładne piosenki z siostrą zakonną? W Polsce wszystko skonstruowane jest tak, że ateista jest jak postać z greckiej tragedii, jakiego wyboru by nie podjął, będzie on zły. Albo wyzwoli dziecko od indoktrynacji, skazując je na bycie "tym innym", albo pozwoli mu od małego nasiąkać katolicyzmem, żeby mogło wtopić się w środowisko.


Drugi raz mówię że religia nie jest obowiązkowa. Żyjemy w wolnym kraju, każdy ma prawo wyboru.

(2013-01-06, 20:15:00)Viridiann Wrote: Niby nie jest obowiązkowa, ale, szczególnie w małych miejscowościach, dzieci bywają piętnowane, jak na nią nie chodzą. Prawie wszyscy rodzice zmuszają dzieci do chodzenia do kościoła. Religia jest nawet w przedszkolach, czasem rodzice nawet nie wiedzą, że dziecko na nią chodzi, a jak się dowiedzą, to co? Odseparować dziecko od kolegów, którzy śpiewają ładne piosenki z siostrą zakonną? W Polsce wszystko skonstruowane jest tak, że ateista jest jak postać z greckiej tragedii, jakiego wyboru by nie podjął, będzie on zły. Albo wyzwoli dziecko od indoktrynacji, skazując je na bycie "tym innym", albo pozwoli mu od małego nasiąkać katolicyzmem, żeby mogło wtopić się w środowisko.


Co to ma być za argument? Cool

(2013-01-06, 20:15:00)Viridiann Wrote: Niby nie jest obowiązkowa, ale, szczególnie w małych miejscowościach, dzieci bywają piętnowane, jak na nią nie chodzą. Prawie wszyscy rodzice zmuszają dzieci do chodzenia do kościoła. Religia jest nawet w przedszkolach, czasem rodzice nawet nie wiedzą, że dziecko na nią chodzi, a jak się dowiedzą, to co? Odseparować dziecko od kolegów, którzy śpiewają ładne piosenki z siostrą zakonną? W Polsce wszystko skonstruowane jest tak, że ateista jest jak postać z greckiej tragedii, jakiego wyboru by nie podjął, będzie on zły. Albo wyzwoli dziecko od indoktrynacji, skazując je na bycie "tym innym", albo pozwoli mu od małego nasiąkać katolicyzmem, żeby mogło wtopić się w środowisko.


Z tego co ja widzę to ateiści ciągle atakują Katolików: "Katole to ciemnogród", "katole głupi", istnieją głupie stereotypy takie jak: ksiądz=pedofil, starsza kobieta=głupi moher. Szkalowanie kościoła i kalolickich autorytetów jest także na fejsie, np. taka strona jak: JPII ukradł(tutaj wylgaryzm) mi szlugi.

(2013-01-06, 20:15:00)Viridiann Wrote: Niby nie jest obowiązkowa, ale, szczególnie w małych miejscowościach, dzieci bywają piętnowane, jak na nią nie chodzą. Prawie wszyscy rodzice zmuszają dzieci do chodzenia do kościoła. Religia jest nawet w przedszkolach, czasem rodzice nawet nie wiedzą, że dziecko na nią chodzi, a jak się dowiedzą, to co? Odseparować dziecko od kolegów, którzy śpiewają ładne piosenki z siostrą zakonną? W Polsce wszystko skonstruowane jest tak, że ateista jest jak postać z greckiej tragedii, jakiego wyboru by nie podjął, będzie on zły. Albo wyzwoli dziecko od indoktrynacji, skazując je na bycie "tym innym", albo pozwoli mu od małego nasiąkać katolicyzmem, żeby mogło wtopić się w środowisko.


Z moich obserwacji wynika, że to właśnie katolicy są "prześladowani" przez ateistów, wśród młodzieży jest więcej nie wierzących więc lepiej być takim samym. Smile
Reply
No i się z Toba zgadzam. Kultura, moralność ponad wszystkim..
Reply
Bo przecież mamusia musiała mówić prawdę. ;<

Brzmi głupio, ale stąd się bierze to zaparcie przed myśleniem. Mają coś wpajane od dziecka i nie mogą się tego pozbyć. Nawet nie chcą. Wg. jednej książki uświadamianie ćwierćkatolikom prawdy nazywane było odczarowywaniem.
Reply
Wiesz, ja jestem taki, że kieruję się zarówno rozumem i wiarą. Rozumem, bo trzeba myśleć logicznie, a nie działać na zasadzie "jak tam tak pisze, to ok, jeśli mamy ich palić, to palmy". Ale...cholera, jakoś mi się nie chce wierzyć, że byliśmy w tym wszechświecie tak po prostu. Nie ma czegoś z niczego.
Reply
Po prostu twój mózg nie ogarnia tego że kiedyś był wybuch. Nic dziwnego tak samo jak mój nie ogarnia tego że wszechświat już się rozpadł dawno, a my się o tym dowiemy za miliardy lat bo to tak długo do nas będzie szło.
Reply


Forum Jump:


Users browsing this thread: 1 Guest(s)