Thread Rating:
  • 0 Vote(s) - 0 Average
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Przyszłośc narodu polskiego.
#51
Popatrz ile lat ma Tusk, Kaczyński, Komorowski i inni politycy. To przecież relikty starych czasów, gdy w Polsce była "komuna", a za 100 dolarów można było postawić pół domu. Nawet Palikot(chyba ponad 30 lat ma o ile się nie mylę) się do nich zalicza.

Sprawdziłem on ma 48 lat. -,-
Reply
#52
gdzie te argumenty Cool? poza tym ja ci odpisałem na twoje "argumenty" Ty nie zwróciłeś uwagi chyba na moją odpowiedź

jak chce zarabiać ? mógłbym ci powiedzieć ale jak mawia mój sponsor zarabiający 10tyś/msc "nie zbawiajmy całej Polski" Poza tym jeśli dla ciebie wyzysk jest ok nie nadajesz się do biznesu którym już zacząłem się zajmować.
Reply
#53
Tokio poniosło większe straty w nalotach dywanoych niż Hiroszima i Nagasaki po atomówkach, a jak się szybko odbudowali Big Grin



Up
Co mnie obchodzi jakiś twój badziewny pomysł na biznesik. Jak piszesz o jakiś sponsorach to już wiem, że będziesz ładnie robiony w człona.
Reply
#54
Tongue 
http://www.youtube.com/watch?v=LAAKCL8UXsQ Ostatnio bardzo lubie jego felietony Big Grin moim zdaniem po bezpodstawnych pojazdach na pis trochę się wyrobił Tongue
Reply
#55
Video 
Twój post jest idiotyczny Big Grin a ile ma mieć np Prezydent Cool ? Skoro przed 35 rokiem życia nie może kandydować . Nie dziw się że zazwyczaj premier , prezydent itp ma +40 lat , skoro wcześniej praktycznie nie ma jak kandydować
Reply
#56
No widzisz, masz kolejny doskonały przykład odnośnie mentalności.
Killeras:
Tzw. pamiątki PRLu. Big Grin Tak samo jak ekstremistyczny katolicyzm, cała polaczkowatość i niechęć do obcokrajowców.
_
Reply
#57
Podałem masę argumentów, twoje odpowiedzi to :
"Co ty wiesz o życiu"
"Co ja będę z Tobą rozmawiał, ty nic nie wiesz"
itp.
Skoro wyzysk jest dla ciebie zły to zrobię ci tabelke, może to do ciebie dotrze


Wyzysk
Kowalski[ słaba firma]: 1800zł
Nowak[dobra firma]2300 zł
Wzrost PKB: 10-20%



Brak Wyzysku
Kowalski[ słaba firma]: 1300zł
Nowak[dobra firma]1500 zł
Wzrost PKB: 1-2%
Reply
#58
Wiesz co mi się wydaje, ze ty nie rozumiesz o co mi chodzi. Wprowadzę dwa odmienne pojęcia do naszej dyskusji wyzysk i praca efektywna.
To pierwsze to coś negatywnego przynajmniej myślę że większości kojarzy się z czymś negatywnym i tak zawsze było to postrzegane(nawet przez encyklopedie). To o czym ty mówisz to bardziej efektywna praca za którą pracowników się nagradza. I tak to jest dobre. Wyzysk jest wtedy gdy produkcja firmy rośnie a pensję stoją, pracownik robi więcej niż miesiąc temu ale jest tak samo nagradzany i jedynym który się "wzbogaca" jest pracodawca, wyzysk to również coś gdzie dochodzi do umów między pracownikiem a pracodawcą typu:" Będę pracował za połowę pensji byle mnie pan nie zwolnił to jest wyzysk." To akurat trochę niezaradność Polaków wychodzi i to że nie znają prawa czy też nie mają na tyle odwagi by starać się o jego egzekwowanie.


Jak zrozumiesz różnice między pojęciami które wprowadziłem czytaj dalej jeśli nie zakończmy rozmowę bo nie ma ona sensu.

Zastanów się czy lepiej się czujesz będąc nagradzany za wykonanie czegoś czy karcony za niewykonanie. Oraz odpowiedz mi która opcja jest wg ciebie lepsza.
Przejdźmy dalej Podzielmy firmy na małe i duże (trochę podobnie do twoich słabych i dobrych firm)

W małej firmie przeważnie dochodzi do wyzysku(negatywnej rzeczy)
Zarobki
pracownik dobry(wzszkolony) :1300 zł
pracownik przeciętny(normalny) 1300 zł
pracownik słaby/leniwy 1300 zł(Takiego się zwalnia bądź płaci mu mniej, albo zatrudnia na czarno itp.)
Pracodawca wie, że pracownicy dobrzy są w stanie zrobić tyle i tyle. Więc podnosi NORMĘ PRODUKCYJNĄ.
Teraz Kilku z pracowników dobrych staje się przeciętnymi jednak kilku z tych dobrych poprawia swoje rezultaty bo widzi, że zwolniono kolegów którzy są mniej efektywni. Tu robi się takie małe błędne koło gdzie proces się powtarza. Normy stają się dla pracownika mordercze wręcz, a i tak ma płacone tyle samo co rok temu chodź produkuje 2-3 razy więcej niż wcześniej. To jest to co mnie boli. Teraz jeśli będziesz próbował wmówić mi że takie coś jak przedstawiłem nie istnieje to się odrobinę mylisz i pewnie musiał byś zobaczyć coś takiego na własne oczy by uwierzyć ja zobaczyłem nie raz więc czuje się moralnie uprawniony by coś takiego pisać.(nie chcę ponownie używać słów typu nic nie wiesz bo widzę, że na niektórych działają jak płachta na byka.)

W dużej firmie stosuje się premie
1300 przeciętny
1600 dobry
2000 bardzo dobry
słabych po prostu nie ma, bo każdy się stara dostać więcej. Tu jeśli Norma wzrośnie pracownik będzie nadal się starał bo wie że jeśli będzie pracować dobrze dostanie więcej.

A w Zakładach (mniejszych słabszych) wie, że spotka go kara pod postacią zwolnienia tudzież gorszej pensji i czynnik stresu będzie dużo większy niż w przypadku dużej firmy gdzie stosuje się system nagradzania. Dodatkowo w mniejszych firmach dojdzie powoli do spodku efektywności taki ot sabotaż pracowników każdy będzie stopniowo robił mniej by norma się zmniejszył. Wtedy pracodawca albo będzie masowo zwalniał albo pożegna się z miesięcznymi wakacjami i poleci na 2 tygodniowe.

Oczywiste chyba jest że firma duża ma lepszych pracowników niż ta mała. Jeśli nie z negujesz mojego wywodu to zapytasz dlaczego w takim razie nie przeniesie się ktoś z małej do dużej firmy. Tu jest parę czynników jednak najważniejszym jest miejsce zamieszkania. Często po odliczeniu kosztu transportu itp ktoś zarobi te 100-200 zł więcej jednak ci ludzie chcą chodź trochę żyć systemem trzech ósemek, który i tak wg badań jest bardzo stresogennym, oraz niesprzyjającym zdrowiu. Dlatego ludzie wolą zarabiać 100zł mniej a mieć trochę więcej czasu wolnego.

Zanim odpowiesz sprawdź czym jest czynnik stresu oraz jaki wpływ on ma na człowieka.
Fajnym przykładem, na to że czynnik stresu działa negatywnie na gospodarkę jest są kraje skandynawskie, gdzie jest on minimalny a nikt tam nie narzeka na komfort życia.(tak wiem inna mentalność, inna gospodarka etc. ale ludzi którzy myślą tak jak ty właśnie prezentują mentalność większości polaków na którą tak wszyscy narzekacie) Zauważ że, zmniejszając czynnik stresu ludzie mniej chorują co jest niepodważalne. Naród ludzi szczęśliwych jest narodem bogatym pod każdym względem.

Nie chce pisać mi się dalej, jak nie zrozumiesz o co mi chodzi to nieważne, prawdopodobnie patrzysz na życie zupełnie z innej perspektyw przez co porozumienie nie jest zbyt możliwe.

A mój biznesik to coś czym żyje Australia (mówi się że to 60 procent jej pkb ale z źródeł bardziej wiarygodnych wynika że tylko 35% ale to i tak sporo) i prosperuje bardzo dobrze. Niestety trzeba być pełnoletnim by coś w tym robić. ( w Polsce ta gałąź biznesu dostarcza jedynie 2-3 % całego pkb Polski więc z wyliczeń większości analityków, owy "biznesik" może w Polsce dawać spore dochody)
Reply
#59
Chodziło mi o prace bardzo efektywną, skrajność wyzysku z jednej, ale też skrajność pracy efektywnej. Nie wiem jak to nazwać, więc po prostu słaby wyzysk. [ za prawdziwy wyzysk, skrajny w drugą strone jest chyba kara] Myślałem, że każdy zrozumie o co mi chodzi ._.
To z Australią to dział usług, czy przemysłu ? ._.
Reply
#60
Są kary Smile ba sąd itp. ale w Polsce to kuleje a walczą o to głównie związkowcy. Ciężki temat ogólnie w dużych miastach jest z tym ok w małych to szkoda gadać.
Teraz mniej więcej rozumiem o co Ci chodzi. Ja nie zrozumiałem przez co pisałem, że się nie znasz Cool nieporozumienie oraz lekko inne poglądy spowodowały, że jeszcze trochę to pewnie ja bym Cie miał za głupca a Ty mnie Smile


Usługi.
Reply


Forum Jump:


Users browsing this thread: 1 Guest(s)