Thread Rating:
  • 1 Vote(s) - 3 Average
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Opętanie,egzorcyzmy, kościół.
#11
Nie mówiłem tu o przypadku Emily Rose, ani żadnej innej opętanej dziewczynki. Nie oglądałem żadnego z tych filmów. Nie wiem, czy były oparte na faktach, czy nie. Mówiłem wtedy o tej cioci. To, że nie chodziła do kościoła nie znaczy, że była niewierząca. A nawet jeśli? Jak trwoga to do Boga, jak to mówią. Kiedy usłyszała głosy w głowie, skąd wiesz czy nie zmienił się jej światopogląd, i nie uwierzyła? Ani ty, ani ja nie znamy tej ciotki, więc możemy tylko snuć przypuszczenia. Nie wykluczam, że takie zjawisko jak opętanie istnieje, ale też nie przyjmuję tego za fakt absolutny. Możliwe, że schizofrenia to tylko wymysł usprawiedliwiający opętania. Możliwe, że opętania to tylko przesądy. Mimo, że bardziej skłaniam się ku tej drugiej opcji, to nie wykluczam tej pierwszej.
Reply
#12
Shocked 
Otwarci na dowody, nie bzdury wyssane z palca. Ja osobiście dowodów nie widzę.
Pozdrawiam.



"Opętania" zdarzają się nawet w Indonezji, gdzie o KK nigdy nie słyszano. Tam leczą to przykładając folię aluminiową do czoła. Wiecie co? Działa.


/Tak nawiasem, bo mi się podoba wyśmiewanie opinii innych.
(2012-12-16, 18:35:11)komilll Wrote: Piszę, piszę i się wyłączyła przeglądarka po 8 linijka... Pff. Skrócę to.
Nie chcesz, nie wierz. Chcesz nas uświadomić, że Kościół nas wykorzystuje? Fajnie. Zauważ, jak wykorzystuje nas państwo to wtedy się dopiero złapiesz za głowę. Jestem praktykujących katolikiem i wierzę w opętanie. Czy ty w to wierzysz to mi to zwisa. Możesz mówić, że to schizofrenia, że to da się wyjaśnić naukowo. Proszę cię bardzo. Nie wiem tylko, dlaczego ateiści, którzy są ponoć tak otwarci na dowody nie chcą uwierzyć w opętania czy cuda (nie mam nic do ateistów. Tylko na potrzeby tematu). Proboszcz, kiedyś powiedział piękne zdanie na kazaniu, które mi zapadło w pamięci.
"Drzewo uschnięte od korzenia nie wyda owoców" Jeśli nigdy się nie próbowałeś otworzyć na Boga to ciężko w niego uwierzyć, prawda? Mówisz, że księża wykorzystują Kościół? A mogę tak z ciekawości zapytać ilu znasz księży z bliska? Tak tylko pytam, bo skoro ich oceniasz to zapewne masz dobre stosunki na plebanii.
Elsrevar:
To że dziewczynka zaczyna mówić językami z którymi nie miała prawa się zetknąć oraz potężnym głosem silnego mężczyzny da się wytłumaczyć? Ale nie, bo to nie było świadków i dajcie mi dowód i bla bla bla, ale tak w ogóle to można wytłumacz i ten tego, bo to schizofrenia. Dobra. Tak sobie tłumacz. Btw. Jak to mógł być efekt placebo? Skoro nie chodziło do kościoła to zapewne nie wierzyła w Boga ani opętanie, więc nie mogła zostać wyleczona z opętania, skoro w nie nie wierzyła... Taki logiczny mózgołamacz.
---

Nie wiem po co do tego tak dobitnie mieszać wiarę, ale okej. Otóż gdybyś kiedykolwiek rozsądnie odstąpił od wiary, nigdy byś do niej nie powrócił. I to Ci gwarantuję, ale mówię o analizie swojej opinii, a nie "zagubieniu się", polegającym na nie chodzeniu do kościoła 20 lat... Jak to miewa często wśród starych ludzi, że nawracają się na starość, nakłonieni strachem i samotnością. Otóż droga do religii jest prosta, albo jesteś zagubiony, albo to kwestia rodziny. Co do reszty:
zerobs.net/media/religion-internet-explorer.jpg
Wiesz co jest w tym przypadku żałosne? To jak o tym piszesz, o dowodach. Mówisz, że istnieją dowody, których nie ma, że to pewne. Zasady dziennikarstwa wręcz wykpione, więc również i argument z tego lichy. Gdyby wiarę dało się udowodnić, nie nazywałaby się wiarą.

(2012-12-16, 18:35:11)komilll Wrote: Piszę, piszę i się wyłączyła przeglądarka po 8 linijka... Pff. Skrócę to.
Nie chcesz, nie wierz. Chcesz nas uświadomić, że Kościół nas wykorzystuje? Fajnie. Zauważ, jak wykorzystuje nas państwo to wtedy się dopiero złapiesz za głowę. Jestem praktykujących katolikiem i wierzę w opętanie. Czy ty w to wierzysz to mi to zwisa. Możesz mówić, że to schizofrenia, że to da się wyjaśnić naukowo. Proszę cię bardzo. Nie wiem tylko, dlaczego ateiści, którzy są ponoć tak otwarci na dowody nie chcą uwierzyć w opętania czy cuda (nie mam nic do ateistów. Tylko na potrzeby tematu). Proboszcz, kiedyś powiedział piękne zdanie na kazaniu, które mi zapadło w pamięci.
"Drzewo uschnięte od korzenia nie wyda owoców" Jeśli nigdy się nie próbowałeś otworzyć na Boga to ciężko w niego uwierzyć, prawda? Mówisz, że księża wykorzystują Kościół? A mogę tak z ciekawości zapytać ilu znasz księży z bliska? Tak tylko pytam, bo skoro ich oceniasz to zapewne masz dobre stosunki na plebanii.
Elsrevar:
To że dziewczynka zaczyna mówić językami z którymi nie miała prawa się zetknąć oraz potężnym głosem silnego mężczyzny da się wytłumaczyć? Ale nie, bo to nie było świadków i dajcie mi dowód i bla bla bla, ale tak w ogóle to można wytłumacz i ten tego, bo to schizofrenia. Dobra. Tak sobie tłumacz. Btw. Jak to mógł być efekt placebo? Skoro nie chodziło do kościoła to zapewne nie wierzyła w Boga ani opętanie, więc nie mogła zostać wyleczona z opętania, skoro w nie nie wierzyła... Taki logiczny mózgołamacz.
---

Cały sens Twojej wypowiedzi ujęty w jednym zdaniu. Zero sensu, logiki, ani składni. Wykpiwanie czyjejś opinii i brak jakiejkolwiek reakcji. "bla bla bla" They said, "ja wiem lepiej", they said... Tak co do całej wypowiedzi, żeby używać sarkazmu trzeba mieć nieco więcej racji, aniżeli egocentryzm i poczucie pewności siebie.
Reply
#13
Niektórych rzeczy, które dzieją się przy opętaniach nie można nawet chorobą psychiczną wytłumaczyć. Np. ludzie mówią po hebrajsku lub wiedzą rzeczy, o których nie mają prawa wiedzieć. Poza tym, egzorcyzmy są obecne we prawie wszystkich wierzeniach i religiach. Jedynie chrześcijaństwo nagłaśnia tak ten temat, gdyż jest to dość sprytne rozwiązanie na potwierdzenie istnienia Boga. No bo w końcu jak istnieją biblijne demony, to Bóg też musi być prawdziwy.


Aby Egzorcyzmy mogły się odbyć, musi być potwierdzenie od iluś tam niewierzących specjalistów, że u osoby opętanej nie występuje żadna choroba psychiczna i nie wiadomo co właściwie jej jest. Jeśli nie ma tego potwierdzenia, kościół nie przystępuje do egzorcyzmów. Tak jest przynajmniej dzisiaj.
Reply
#14
Dowody nie są zawsze podawane wprost. Gdyby tak było to nagle większość zaczęłaby wierzyć. Wróć. Gdyby były na to niezbite dowody i religia byłaby faktem to już nie można by tego nazwać wiarą.

Nie jestem szamanem, lekarzem ani księdzem, żeby stwierdzić czy było to rzeczywiście opętanie czy choroba układu nerwowego, więc nie wiem, jak to się leczy.

Było wiele tematów o Kościele, opętaniach etc. Ciężko się tam rozmawiała, bo rozmowa kończyła się zwykle tym, że rozmówca ucinał rozmowę i zamykał się we własnym mniemaniu o świecie. Było z 5-6 osób z którymi można było porozmawiać (w tym Punk. On jeszcze gra?).

zerobs.net/media/religion-internet-explorer.jpg - ciekawa opinia, ale myślę, że odnosi się ona bardziej do "pseudo-katolików", czyli tych, którzy chodzą z przyzwyczajenia lub są "niepraktykującymi chrześcijanami". Myślę, że ci, którzy naprawdę wierzą kierują się zgoła innymi motywami.

Jak mówiłem, nie ma niezbitych dowodów, ale są liczne cuda, w które można wierzyć lub nie. To twoje sprawa co z tym zrobisz. Zresztą Kościół nie narzuca wiary w objawienia, chyba, że zostaną one zatwierdzone przez zebranie. Nigdy się tym nie interesowałem. Ale poza objawieniami są też stygmatycy m.in. Ojciec Pio. Poza tym cuda, jak przemienienie wina w kawałek mięśnia sercowego 30-letniego mężczyzny.

(2012-12-16, 19:08:34)Araś Wrote: Otwarci na dowody, nie bzdury wyssane z palca. Ja osobiście dowodów nie widzę.
Pozdrawiam.



"Opętania" zdarzają się nawet w Indonezji, gdzie o KK nigdy nie słyszano. Tam leczą to przykładając folię aluminiową do czoła. Wiecie co? Działa.


/Tak nawiasem, bo mi się podoba wyśmiewanie opinii innych.
(2012-12-16, 18:35:11)komilll Wrote: Piszę, piszę i się wyłączyła przeglądarka po 8 linijka... Pff. Skrócę to.
Nie chcesz, nie wierz. Chcesz nas uświadomić, że Kościół nas wykorzystuje? Fajnie. Zauważ, jak wykorzystuje nas państwo to wtedy się dopiero złapiesz za głowę. Jestem praktykujących katolikiem i wierzę w opętanie. Czy ty w to wierzysz to mi to zwisa. Możesz mówić, że to schizofrenia, że to da się wyjaśnić naukowo. Proszę cię bardzo. Nie wiem tylko, dlaczego ateiści, którzy są ponoć tak otwarci na dowody nie chcą uwierzyć w opętania czy cuda (nie mam nic do ateistów. Tylko na potrzeby tematu). Proboszcz, kiedyś powiedział piękne zdanie na kazaniu, które mi zapadło w pamięci.
"Drzewo uschnięte od korzenia nie wyda owoców" Jeśli nigdy się nie próbowałeś otworzyć na Boga to ciężko w niego uwierzyć, prawda? Mówisz, że księża wykorzystują Kościół? A mogę tak z ciekawości zapytać ilu znasz księży z bliska? Tak tylko pytam, bo skoro ich oceniasz to zapewne masz dobre stosunki na plebanii.
Elsrevar:
To że dziewczynka zaczyna mówić językami z którymi nie miała prawa się zetknąć oraz potężnym głosem silnego mężczyzny da się wytłumaczyć? Ale nie, bo to nie było świadków i dajcie mi dowód i bla bla bla, ale tak w ogóle to można wytłumacz i ten tego, bo to schizofrenia. Dobra. Tak sobie tłumacz. Btw. Jak to mógł być efekt placebo? Skoro nie chodziło do kościoła to zapewne nie wierzyła w Boga ani opętanie, więc nie mogła zostać wyleczona z opętania, skoro w nie nie wierzyła... Taki logiczny mózgołamacz.
---

Nie wiem po co do tego tak dobitnie mieszać wiarę, ale okej. Otóż gdybyś kiedykolwiek rozsądnie odstąpił od wiary, nigdy byś do niej nie powrócił. I to Ci gwarantuję, ale mówię o analizie swojej opinii, a nie "zagubieniu się", polegającym na nie chodzeniu do kościoła 20 lat... Jak to miewa często wśród starych ludzi, że nawracają się na starość, nakłonieni strachem i samotnością. Otóż droga do religii jest prosta, albo jesteś zagubiony, albo to kwestia rodziny. Co do reszty:
zerobs.net/media/religion-internet-explorer.jpg
Wiesz co jest w tym przypadku żałosne? To jak o tym piszesz, o dowodach. Mówisz, że istnieją dowody, których nie ma, że to pewne. Zasady dziennikarstwa wręcz wykpione, więc również i argument z tego lichy. Gdyby wiarę dało się udowodnić, nie nazywałaby się wiarą.

(2012-12-16, 18:35:11)komilll Wrote: Piszę, piszę i się wyłączyła przeglądarka po 8 linijka... Pff. Skrócę to.
Nie chcesz, nie wierz. Chcesz nas uświadomić, że Kościół nas wykorzystuje? Fajnie. Zauważ, jak wykorzystuje nas państwo to wtedy się dopiero złapiesz za głowę. Jestem praktykujących katolikiem i wierzę w opętanie. Czy ty w to wierzysz to mi to zwisa. Możesz mówić, że to schizofrenia, że to da się wyjaśnić naukowo. Proszę cię bardzo. Nie wiem tylko, dlaczego ateiści, którzy są ponoć tak otwarci na dowody nie chcą uwierzyć w opętania czy cuda (nie mam nic do ateistów. Tylko na potrzeby tematu). Proboszcz, kiedyś powiedział piękne zdanie na kazaniu, które mi zapadło w pamięci.
"Drzewo uschnięte od korzenia nie wyda owoców" Jeśli nigdy się nie próbowałeś otworzyć na Boga to ciężko w niego uwierzyć, prawda? Mówisz, że księża wykorzystują Kościół? A mogę tak z ciekawości zapytać ilu znasz księży z bliska? Tak tylko pytam, bo skoro ich oceniasz to zapewne masz dobre stosunki na plebanii.
Elsrevar:
To że dziewczynka zaczyna mówić językami z którymi nie miała prawa się zetknąć oraz potężnym głosem silnego mężczyzny da się wytłumaczyć? Ale nie, bo to nie było świadków i dajcie mi dowód i bla bla bla, ale tak w ogóle to można wytłumacz i ten tego, bo to schizofrenia. Dobra. Tak sobie tłumacz. Btw. Jak to mógł być efekt placebo? Skoro nie chodziło do kościoła to zapewne nie wierzyła w Boga ani opętanie, więc nie mogła zostać wyleczona z opętania, skoro w nie nie wierzyła... Taki logiczny mózgołamacz.
---

Cały sens Twojej wypowiedzi ujęty w jednym zdaniu. Zero sensu, logiki, ani składni. Wykpiwanie czyjejś opinii i brak jakiejkolwiek reakcji. "bla bla bla" They said, "ja wiem lepiej", they said... Tak co do całej wypowiedzi, żeby używać sarkazmu trzeba mieć nieco więcej racji, aniżeli egocentryzm i poczucie pewności siebie.

Chodziło mi tu o pokazaniu ludzi, którzy są zamknięci jedynie we własnym mniemaniu i nie mają nawet ochoty na dyskusję.
Nie chciałem nadużywać sarkazmu, ale denerwuje mnie kolejny lekko prowokacyjny temat o kościele.
Nie uważam siebie ani za egocentrycznego czy zbyt pewnego siebie. Poczułem się, jakbyś mnie oceniał po jednym poście. Trochę by wyszło głupio, gdybyś wytykał komuś wady, opierając się na jednej wypowiedzi. Wink
===
Firefox 3.6 powinien mieć ostrzeżenie przed zamknięciem wielu kart w trybie incognito ._.
Reply
#15
Nie było takiej osoby jak Emily Rose. ._.
Reply
#16
Annelise Michele, ulżyło?
Reply
#17
Quote:Syrka:
Moja ciocia tak jakby była opętana, jakieś tam głosy słyszała.
Nie wiem, może to sobie wymyśliła? Nikt tego nie wie, pojechała do egzorcysty i niby jej przeszło.
Nie chodziła do spowiedzi przez 20 lat, do kościoła tak samo.

Nie wiem co o tym myśleć. Wink


To się przypadkiem nie nazywa schizofrenia? ._.
Reply
#18
Wink
Reply
#19
kto oglądał?? jak ktoś nie to oglądajcie polceam Tongue http://www.youtube.com/watch?v=XsFChUFJ0Z8
Reply
#20
Polecam przeczytać tą książkę jeżeli chcecie wiedzieć nieco więcej o egzorcyzmach,opętaniach.Ta książka zmieniła mój pogląd na współczesną religię,bardzo ciekawa książką Smile Tak,egzorcyzmy i opętania istnieją.

http://www.weltbild.pl/psychiatra-w-piekle_p12398921.html
Reply


Forum Jump:


Users browsing this thread: 1 Guest(s)