Thread Rating:
  • 1 Vote(s) - 4 Average
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Religia, wyzniania, sekty
"lecz kto stworzył Boga?"

Ludzie.
Reply
nie chodzi mi o muzykę a o przesłanie. Poza tym 'Rap to najgorszy gatunek muzyki' świadczy o tym że nie masz kompletnie żadnego pojęcia o muzyce jak i o życiu, z Twojej odpowiedzi jedynie co sensownego wywnioskowałem to, to że masz 13 lat.

Dziękuje, do widzenia.
Reply
Przytoczyłem ci fragmenty, które niosą wielkie przesłanie i są tak głębokie, że się popłakałem, a ty dalej się upierasz. Cry Co do życia... kolejna osoba, która mi wytyka, że go nie znam, bo nie toleruję rapu. Przesłania w tym utworze, który podałeś nie ma żadnego, a kilka rymowanych "wielkich słów" i przekleństw to jeszcze nie muzyka.

Atliterówka
Reply
Nie wiem czy wiesz, ale istnieje też chrześcijański rap. Smile Nie możesz nazwać jakiś gatunek muzyki najgorszym, bo każdy ma inny gust i każdemu co innego się podoba.

Zaprezentuję Ci jeden z kawałków, które kiedyś słyszałem:
http://www.youtube.com/watch?v=TyYtPv2yMcc
Reply



czy




Gdzie jest więcej przesłania?

To tak odbiegając od tematu
Reply
Przyjmując z zasady, że coś ma być dosadnie i bezwzględnie lepsze, żadne z tych dwóch nie ma.

Poza tym to, że w piosence są słowa (och, honor, tak bardzo ponadczasowe) nie znaczy, że jest mądra. Przyziemne słowa to nadal przyziemne słowa, a przesłanie to pojęcie o tyle względne, że nie da się go porównywać.
Reply
Już myślałem, że znowu zacznie się najazd na religię, która jest najbardziej krwawa i zacznie się saneczkowanie po średniowieczny kościele. Świetnie tutaj widać podstawę argumentu poruszanego: "Pokaż mi w tym Waszego Boga"

Z zasady wychodzimy, że wszystko nam się należy. Wszystko jest dla nas, a także Bóg. Stwierdzenie, patrzcie jaka bieda, jakie wojny, ile osób cierpi. Spoko, skoro Bóg istnieje to dlaczego nie sprawi tego, żeby wszystko się ułożyło, żeby nie było wojny, głodnych dzieci, morderstw? Skoro dzisiaj świat wypina się do Boga i na jego głos wystawia środkowy palec, myślisz, że Bóg przyjdzie, złamie palec i Ci pokaże gdzie masz iść? Nie. Obdarzył każdego z nas wolą i w chwili gdy go odrzucimy nie wejdzie z butami w nasze życie. Mówisz nie, to oznacza nie. Ale przecież miłość. No tak miłość, ale czy miłość to dać wszystko na tacy po nosek i jeszcze nakarmić? To tak jakbyś wychowywał dziecko, kochasz je, na wszystko mu pozwalasz, rozpieszczasz, ignorujesz dyscyplinę, nie uczysz go, bo on chce się bawić. Skrzywdzisz je, bo nie wyrośnie na ludzi, będzie miało problem gdy stanie się starsze. Skoro opowiadamy się za grzechem, za złem, będzie zło i grzech wokoło. To tak jakbyś miał trzydzieści parę lat i spłonęło Ci mieszkanie, nie masz nic. Udajesz się do rodziców, którzy chcą Ci zaoferować pomoc. Jednak coś Ci się nie podoba i jest awantura. Odpuszczasz, wychodzisz. Wracasz za kilka dni, dochodzi do rękoczynów podczas rozmowy z pobiciem, zgarnia Cię srebrna lodówa, wracasz po miesiącu pukasz do drzwi, lecz Twoi rodzice skreślili Cię z listy, nikt nie otworzy. Tak właśnie działamy wobec Boga, tylko są dwie istotne sprawy. Pierwsza nawiązuje do historii powyżej. Jeśli naprawdę będzie pragnął pojednać się z Bogiem, całym swoim sercem i szczerością, Bóg Cię przyjmie i ukocha mocniej, nawet wtedy gdy kochał Cię grzesznikiem. A druga nawiązuje do pierwsze zdania tego akapitu. Bóg bez Ciebie sobie poradzi, lecz złudne stwierdzenie, że ja też, okaże się kiedyś, że jednak ja nie. Wtedy zdamy się tylko i wyłącznie na Jego miłosierdzie. Miłość - jakże to wątłe słowo, określające ludzi słabych. Czyż nie jest tak? Jak można kochać Boga? No jak. Znacie coś podobnego? Miłość to nie wszystko, a wszystko bez miłości to . Z takiego filmu. Otóż w miłości w jakkolwiek formie jest wszystko.


Jak dzielimy się linkami do muzyki, to zamieszczam owy:
http://www.musk.kdm.pl/index.php?content=plyty
Reply
Odświeżam temat!

Coś marnie z tymi postami.
Reply
Odświeżam, nic się nie rusza w tym temacie.
Reply
A co ma się ruszać, skoro każdy wie wszystko najlepiej?
Reply


Forum Jump:


Users browsing this thread: 1 Guest(s)