Thread Rating:
  • 1 Vote(s) - 4 Average
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Religia, wyzniania, sekty
#71
Bo katolicy nie mają prawa wyboru. Od najmłodszego wpajane są im dogmaty, a Ateista ma prawo w każdej chwili dołączyć, jeżeli postara się uwierzyć... Ale zanim tego dokona, to dogłębnie przestudiuje daną religię.

Skoro tak Wam „chrześcijanom ateistom” z wyboru źle, to dokonajcie apostazji i cieszcie się życiem bez wiary.
Reply
#72
Shocked 
Ale szkoda że ateizm teraz jest "modny" wśród gimbazy, którzy krzyczą że ateisci, bo im się do kościółka chodzić nie chce. Albo tylko tak mówią aby być "fajnym" i żeby na przekór i na złosć komuś zrobić.
Żeby być ateistą trzeba mieć ogarniecia w świecie, dystans i świadomość. A nie tylko papugującym innych marionetką. Trzeba wiedzieć dlaczego się nie wierzy, mieć na to argumenty i myśleć logicznie i perspektywicznie, dojść do własnych wniosków a nie powielać innych.
A sama wiara jakakolwiek mi nie przeszkadza, przeszkadza mi jedynie "kościół", jak dla mnie są tylko pasożytami, niczym więcej. Instytucja/firma kościół jest całkowicie nie potrzebna.




Biorę Mida
Nie, nie jestem wierzący i staram się o wypisanie z KRK. Ale cieżko się wypisać kiedy ktoś ciągle tworzy nowe problemy i wymyśla przepisy aby tylko uchować w wierze katolickiej w którą nie wierzę. Pomimo tego, wciąż problemy.
Reply
#73
To Ty jesteś wierzący, czy nie?

Pytam, bo nie chce mi się szukać na komie.
Reply
#74
Cała twoja wiedza jest z Wikipedii? Dobra nieważne, rozszczep mózgu polega oddzielności każdej półkuli czyli tak jakby w teorii masz dwa mózgi, jednak w praktyce nie do końca. Jest to temat dość obszerny, warto zaczerpnąć wiedzy z literatury, mówię tu o książkach Smile
Reply
#75
Nie wiem. Jak dla mnie żeby być ateistą wystarczy nie wierzyć w boga. Nie rozumiem, czemu zagęszczacie tak te tematy. Chrześcijanin to nie człowiek o skomplikowanej moralności et cetera et cetera, chrześcijanin to człowiek który wierzy w boga chrześcijańskiego. Mam rację? Dlaczego więc ateista nie może być zwyczajnie ateistą? Poza tym, nie rozumiem czemu to my musimy mieć argumenty na nie istnienie boga. Jeżeli podajesz jakąś teorię to musisz mieć na nią argumenty, nie na odwrót. Nie podchodzisz do ludzi mówiąc "Umiem latać" a gdy odpowiedzą "Udowodnij mi, że umiesz" nie odpowiadasz "Udowodnij mi, że nie umiem". Jestem ateistą bo nie wierzę.
Atup. Na temat mózgu ludzkiego - raczej większość. Co do tego mitu, kiedyś mnie to zainteresowało i czytałem wypowiedzi neurologów. Ale dlaczego oddzielność półkul miałaby w czymkolwiek przeszkadzać? Przecież to nie usuwa jakkolwiek komórek mózgowych, tak?
Reply
#76
Przestałem wierzyć po pewnych głębszych przemyśleniach, na dzień dzisiejszy jestem 100 %-owo pewien swoich poglądów.
PS. http://media2.pl/g/0/30052.jpg Heart
Reply
#77
http://ffrf.org/
Reply
#78
Chrześcijanizm działa na zasadzie wiary. „Mimo tego, że nie jesteś w stanie dostrzec Boga gołym okiem, to i tak wierzysz.”

Więc ateizm będzie działał na odwrotnej zasadzie i nikt nie powinien mieć żadnego ale.
Reply
#79
Dlaczego zagęszczam? Ponieważ to jest tak, że jak mówię komuś, że nie wierzę to najczęściej spotykam się z pytaniem"dlaczego?" i muszę odpowiadać, pomimo prostego "bo nie" tacy osobnicy drążą temat i nie dowierzają moim słowom mówiąc że to moje widzimisie. I wtedy muszę rzucać argumentami, aby utwierdzić ich w moich przekonaniach i żeby dali odpust. Często nie można inaczej.
Reply
#80
Podobno powinna przeszkadzać, ja osobiście nie mam rozszczepu mózgu, więc nie wiem (Ten temat nie jest moim konikiem). Hmm... nie będę rozpisywać wszystkich powikłań posiadania rozszczepu mózgu, jak mówiłam jest to obszerny temat. Jednak polecam przeczytać czasem jakąś książkę na temat który Cię interesuje, internet czasem kłamie, nawet często... W książkach jest tylko możliwość przedawnienia niektórych informacji.
Reply


Forum Jump:


Users browsing this thread: 1 Guest(s)