Thread Rating:
  • 1 Vote(s) - 4 Average
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Religia, wyzniania, sekty
Nie rozumiem czemu żal, ból i nędza? : )

Nie piszę o swoich uczuciach i cierpieniach, boli Cię to jedno zdanie czy jak? Są naprawdę gorsze rzeczy które bardziej zasługują na określenie "żal, ból i nędza".
Reply
Typowe gadanie o niewierzących, ja się już zdążyłem przyzwyczaić. Wink
Reply
(2012-11-12, 19:17:57)Faolitarma Wrote: Hue hue, kolego, wracaj na historię, nic Ci nie wiadomo na temat prześladowań chrześcijan ?
Szanuję i ateistów ale tych, którzy potrafią wytoczyć odpowiednie argumenty Smile

Tu chodzi mi o to, że on woli, udawać kogoś kim nie jest tylko po to aby, nie być obrażanym Smile Może na opak mnie zrozumiałeś.

A czemu, bo jeżeli tak to przeżywałaś, to na pewno nie pisała byś o tym na forum publicznym. A porozmawiała z kimś Ci bliskim


Chrześcijanie nie czerpali z nauk greckich i rzymskich filozofów... To właśnie muzułmanie brali z nich garściami i pogłębiali swoją wiedzę. Chrześcijanie w tym czasie byli ciemni jak noc, a czytać i pisać umieli tylko duchowni, którzy przepisywali tylko w kółko Biblię i inne święte księgi...


Mroczny Śliniak:
Jak myślisz, że to co się dzieje w kościele teraz to nowość to poczytaj sobie o sytuacji przed reformacją! Wtedy to dopiero odstawiali cyrki na samej górze hierarchii Kościoła. Big Grin

BTW. Przyznać się bez bicia, kto przeczytał całą Biblię? Ja przeczytałem tylko kilka pierwszych ksiąg, ewangelie i część apokalipsy. :<




http://www.youtube.com/watch?NR=1&v=dIrY...=endscreen
Reply
Sam nie wierzę ale jeżeli ktoś pisze jak bardzo coś przeżywał na forum publicznym, to dla mnie jest to żałosne Wink





Atup Mylisz się, poczytaj trochę więcej.
Reply
Ale ten "islamista" i tak popęłnia samobójstwo ze strachu przed Bogiem i konsekwencjami, a nie dla samego Boga.
/w większości przypadków, ofc.
Reply
Dlatego jest to w cudzysłowie. Chodziło mi o moherów i innych "wielce wieżących"! Tongue
Reply
Nigdzie nie wspomniałam tutaj o tym czego to ja nie przeszłam oraz jak cierpiałam prześladowania... Po prostu zaznaczyłam fakt, że myślę że nie zasługuję na takie określenia, bo nie nie wierzę dlatego, że mi się nie chce i jestem "bezpańska" jak to owa nauczycielka ujmuje. Nie podoba mi się lekcja religii, na której katecheta przedstawia ateistów jako bandę kretynów. Mam do tego prawo, bo mogę na to spojrzeć z odpowiedniej perspektywy.
Reply
Haha, biblie? Ja nawet tego nie zamierzałem czytać.
Na religię chodzę bo muszę, jakoś moich rodziców nie przekonuje fakt, że jestem ateistą.
Reply
(2012-11-12, 19:26:58)Noya Wrote: Nigdzie nie wspomniałam tutaj o tym czego to ja nie przeszłam oraz jak cierpiałam prześladowania... Po prostu zaznaczyłam fakt, że myślę że nie zasługuję na takie określenia, bo nie nie wierzę dlatego, że mi się nie chce i jestem "bezpańska" jak to owa nauczycielka ujmuje. Nie podoba mi się lekcja religii, na której katecheta przedstawia ateistów jako bandę kretynów. Mam do tego prawo, bo mogę na to spojrzeć z odpowiedniej perspektywy.


Boisz się, czyli znowu udajesz tego kogo kim nie jesteś, dlaczego? Ze strachu? Ba w dodatku, ze strachu przed ocenami -.-

"Dwa razy w tygodniu ze łzami w oczach słucham od tej wstrętnej baby że ateiści są jak bure psy. : *
To smutne, że nawet nie wie co ja wewnętrznie przeszłam gdy stawałam się niewierząca."
Wiesz co ja bym zrobił? Powiedział tej babie, że jestem niewierzący, i mało mnie odchodzi jej zdanie i wyszedł.

Nie udawaj, to tylko pogarsza sprawę.
Reply
Religia tłamsi umysł i intelekt. Był kiedyś taki obrazek. Ksiądz(gruby i ubrany na bogato), a po drugiej stronie rodzice bez mózgów i dziecko klęczące przed klechą i oddające swój mózg. Tongue
Reply


Forum Jump:


Users browsing this thread: 1 Guest(s)