Thread Rating:
  • 1 Vote(s) - 4 Average
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Religia, wyzniania, sekty
Nie udzielałem sie w tym temacie, nie zaglądałem tu nawet, ale coś mnie tknęło i zobaczyłem to co napisałeś to się załamałem. Cool "Nie obchodźcie świąt chrześcijańskich, ateiści wy, niewierni, nie macie prawa!" A ja Ci powiem, że święta chrześcijańskie nie muszą być postrzegane tak jak Ty o tym myślisz. ; )
Dzielenie się opłatkiem, to takie swoiste "pojednanie" z innym człowiekiem. Święta to czas RODZINY, a nie Boga, tak jest w większości "katolickich" rodzin, więc dlaczego ateiści nie mieliby obchodzić świąt - właśnie ze względu na TRADYCJE, RODZINĘ. Głupoty piszesz. O, a co do ślubu - nie wierzę, że jakakolwiek para ślubuje sobie miłość przed Bogiem, ślubujesz miłość przed Tą drugą osobą, w bardziej uroczystym "klimacie" - kościele.
Reply
Nie muszę zgrywać inteligenta, bo Ty dalej nie udowodniłeś, że umiesz czytać. Niestety, zapytanie sformułowane w zrozumiały dla Ciebie sposób, najprawdopodobniej skończyłoby się jakąś karą na forum..
Reply
Absconditum:
Corroded:
Nie tłumaczcie już, mu prawdopodobnie i tak tego nie przeczyta.

Pozwolę sobie narzucić temat, jak zaczęła się Wasza tak jakby, zmiana wiary. Katolicyzm-> ateizm, jeżeli tak macie, albo z innych religii na inne. Ja osobiście doszedłem do wniosku, że to bez sensu. Tak po prostu ._.

I pozwolę sobie dodać małą moją myśl, uważam, że mądrą. "Zmienić się pod wpływem innych, to jak popełnić samobójstwo.." Zapraszam do wypowiadania się Wink
Reply
Ale w większości przypadków religii nie wybrał sobie nikt na starcie sam, tylko rodzice go wychowali na katolika - jest katolikiem pod wpływem innych, a nie np po samodzielnej lekturze Biblii i rozmyśleniach. Więc nic>katolicyzm>ateizm to najwyżej pod wpływem innych zmienić się z tego, czym się stało pod wpływem innych Tongue
Reply
Jak pisałam, to jeszcze nie było tego, że pisał, że się nie będzie udzielać więcej, zreesztą, to nie tylko do niego jest tak w sumie, raczej do każdego o takim podejściu (a takich osób jest przerażająco dużo) i do każdego, kto w taki sposób katolicyzm widzi. Może ja się mylę, może niewłaściwie Biblię interpretuję - możliwe, za osobę nieomylną się nie uważam - ale ja tam widzę takie przesłanie.

Co do zmiany wiary (a raczej wyznania chyba, katolicyzm jest wyznaniem, nie wiarą, reszta religii też), u mnie z pseudokatolicyzmu ograniczającego się do tego, co muszę, bo ktoś każe, nagle 'wyrósł' katolicyzm, chęć szukania Boga, chęć poznawania Go i życia tak, by być blisko Niego. Nagle, ot tak, a myśleć nad tym bardziej zaczęłam już po 'zmianie'.

_
Chciałam coś jeszcze napisać, ale mnie jacyś wredni ludzie zagadali i zapomniałam, co to było. :<
Reply
Oj tam. Jak idziesz do p. komunii to czujesz, że bóg Cię kocha, wierzysz itd. W takim wieku się o tym nie myśli, ale mówisz "paciorek" i "kochasz bozię".

Nemathinyen:
A no można i tak.
Reply
U mnie się zaczęło o zainteresowania astronomią przy okazji zwiastowanego końca świata w 2012. Szybko zeszło na rozmyślanie o całej tej wierze i doszedłem do wniosku, że wiara nie jest mi do niczego potrzebna i że nic, co dotychczas w życiu osiągnąłem lub straciłem, nie przytrafiło się za sprawą Boga. Był okres, kiedy twardo najeżdżałem na katolicyzm w gimnazjum, czego teraz się wstydzę. Przestałem kombinować i zdystansowałem się do tego. Uznałem, że manifestowanie poglądów jest głupie, a katolicyzm jako wyznania dominującego w Polsce, zawsze będzie częścią życiu publicznego (chociażby w formie kościołów na ulicach).

Często na marszach, chociażby z okazji rocznicy śmierci Rotmistrza Witolda Pileckiego czy wyroku na Żołnierzach Wyklętych, pojawiają się motywy sakralne, czy to pod postacią mszy, czy modlitwy, czy hasła ,,Bóg, honor i ojczyzna", stąd też wypracowałem sobie szacunek do Waszej wiary przez pryzmat jej wpływu na historię naszego kraju i znaczenia, jakie ma ona dla ludzi współcześnie żyjących.
Reply





polecam
Reply
odswiezam
Reply
A teraz może z innej beczki Angry Temat upada więc może coś napiszę.

Biblia mówi, że nietoperze są ptakami.

Księga Kapłańska 11:13

"(13) Spośród ptaków będziecie mieli w obrzydzeniu i nie będziecie ich jedli, bo są obrzydliwością, następujące: orzeł, sęp czarny, orzeł morski, (14) wszelkie gatunki kani i sokołów, (15) wszelkie gatunki kruków, (16) struś, sowa, mewa, wszelkie gatunki jastrzębi, (17) puszczyk, kormoran, ibis, (18) łabędź, pelikan, ścierwik, (19) bocian, wszelkie gatunki czapli, dudek i nietoperz. "

Jak mam to rozumieć? Biblia po prostu została źle przetłumaczona z języka Hebrajskiego na Polski? Czy to jest błąd?
Reply


Forum Jump:


Users browsing this thread: 1 Guest(s)