Thread Rating:
  • 1 Vote(s) - 4 Average
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Religia, wyzniania, sekty
#91
religii nie powinno być w ogóle. Jeśli chcesz się zapoznać z Bogiem, przeczytaj biblię, idź do kościoła, pomódl się. Jeśli chcecie, to zróbcie zajęcia dodatkowe o religii. Ale nie marnujcie na to normalnych godzin szkolnych. Nie ma nic, czego religia mogłaby nauczyć. Albo przynajmniej nic, czego człowiek powyżej 7 lat jeszcze nie wie.
Reply
#92
Religia nie jest obowiązkowa. Tyle w tym temacie.

Martti:
Błędy ludzi średniowiecznych? Niby jakie?

Igrasz z ogniem, jeżeli podciągasz tutaj tak daleką historię to musisz mieć ładne argumenty. Średniowiecze nie ma tutaj nic do rzeczy. Smile
Reply
#93
Nie musisz wcale "marnować" czasu na religii, zawsze możesz mieć z tego zwolnienie i robić inne, z pewnością bardziej wartościowe rzeczy. Tylko, że jeśli człowiek wierzy w Boga, to jednak dla niego lekcje religii są czymś więcej, niż marnowaniem czasu.
Po części mogę się z Tobą zgodzić, ale jedynie dlatego, że teraz bardzo często na lekcjach religii omawia się rzeczy, które nieraz w ogóle nie są związane z Bogiem.
Założę się, że bardzo dużo wiesz o Bogu, szkoda tylko, że są to pewnie jedynie Twoje przekonania, które tak na prawdę ludzie wymyślają, żeby nie musieć czuć obowiązku wobec swego Stwórcy.
Reply
#94
Zacytuje Q Dance`a.
(2012-11-12, 17:26:45)Vhailor Wrote: Religia nie jest obowiązkowa. Tyle w tym temacie.

Martti:
Błędy ludzi średniowiecznych? Niby jakie?

Igrasz z ogniem, jeżeli podciągasz tutaj tak daleką historię to musisz mieć ładne argumenty. Średniowiecze nie ma tutaj nic do rzeczy. Smile
Reply
#95
Wierzę w siebie. Jestem jedynym Bogiem, który potrafi kogoś uśmiać, ale i kogoś zdrowo wkurzyć, który jest wredny, ale pomocny, nie jest otwarty, ale za to prawdziwy. ;_;
Reply
#96
Niezły nick(luv P:T) ale co z tego, że mam 45 minut wolnego czasu, jeśli muszę wtedy siedzieć na świetlicy?
Lesli:
Jeśli człowiek wierzy w boga(jakiegokolwiek. Naprawdę, nie zawężajmy wszystkiego do waszego boga) to lekcje religii które spędza na wysłuchiwaniu religijnych maniaków mógłby przeznaczyć na modlitwę albo studiowanie nauk biblii. Albo jeszcze lepiej, ich praktyczne wykorzystanie. Dalej nie widzę ani jednego powodu by religia była przedmiotem w szkołach. To tak jakbyś dodała tak w środku lekcji jeszcze ze dwie nieobowiązkowe, powiedzmy nauka o tworzeniu biurek i wiedza do życia w łodzi podwodnej. Hej, przecież zawsze możesz się z nich zwolnić, nie? A dla ludzi którzy chcą zostać stolarzami albo pracować na łodzi podwodnej te lekcje są czymś więcej, niż marnowaniem czasu.
Co do mojej wiedzy o bogu: W ogóle mnie nie obchodzi wasz bóg. Sam w sobie, tak jak jest przedstawiony w biblii jest okropny. Szczerze mówiąc, jest jednym z największych morderców i najgorzej zbudowanych postaci w historii książek. Buddyjskie wierzenia są dużo ciekawsze. Naprawdę, dlaczego uważasz, że akurat twój bóg mnie obchodzi najbardziej ze wszystkich? Gdybym chciał poczytać książkę w której prorok dobrego boga zsyła niedźwiedzie na 42 dzieci by je rozszarpały na śmierć, prawdopodobnie poprosiłbym jakiegoś szaleńca by ją dla mnie napisał.
Reply
#97
No jeszcze ze 3 strony, spadnie zainteresowanie i koniec tematu. Wink
asghan:
Niektóre kazania są wyjątkowo mądre i pouczające, nietraktujące nawet o tłumaczeniu Biblii, a o życiu ludzki nie patrząc na nie pod kątem duchowym, tylko dobrego przeżycia i relacji międzyludzkich.
Reply
#98
Martti:
Powinniście wziąć pod uwagę również to, że istnieją księża z powołania, ale jednak w tych czasach częściej "ksiądz" jest zwyczajną pracą. Zresztą wystarczy poczytać trochę, co teraz się dzieje wśród księży, oczywiście nie wszystkich, te jednak zdarzenia pokazują jedynie jaka jest różnica między powołaniem i prawdziwą chęcią i związaniem z Bogiem, a zwykłą pracą.
asghan:
Właśnie dlatego, że - jak to ująłeś - nic o nim nie wiesz, możesz mieć takie przekonania jak masz. Porównywanie lekcji religii z jakimś stolarzem chyba nie jest najlepsze. Big Grin Tym bardziej, że wiara wykracza poza życie teraźniejsze i cielesne, bo dotyczy to bardziej ducha i życia po śmierci.
Reply
#99
Pozwolisz się odnieść do mojego posta? Całego? Przed chwilą edytowałem bo zauważyłem twojego edita.
Reply
"Nie ma nic, czego religia mogłaby nauczyć" - bzdura

To tak samo jak powiedzieć "nie ma niczego, czego matematyka mogłaby nauczyć".
Dla wierzących i zainteresowanych ten przedmiot może być naprawdę skarbnicą wiedzy. Przypominam, że chrześcijanie czerpią swoją wiarę nie tylko z Biblii, a z tradycji, żywotów świętych itd. Są kompetentni wykładowcy religijni/teolodzy, którzy naprawdę potrafią przekazać wielką wiedzę w te "90 minut" tygodniowo.

Martti:
No tak, ale mentalność ludzi uległa ewolucji. To co napisałeś jest przyczyną popularności chrześcijaństwa współcześnie - racja, ale to nie jest przyczyną wiary. Uwierz mi, że ludzie nie wierzą bo to normalne tak jak powiedziałeś.

Ludzie wierzą, albo nie wierzą, albo udają że wierzą czyli nie wierzą. Takie dziwne podsumowanie.
Reply


Forum Jump:


Users browsing this thread: 1 Guest(s)