Thread Rating:
  • 0 Vote(s) - 0 Average
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
II wojna światowa dyskusja
#31
Em... A to nie są czasem terroryści?
Reply
#32
Ktoś napisał, że USA by nie pokonała Niemiec - tu się nie zgodzę . Amerykanie mieli pod koniec wojny broń atomową, więc nawet jeśli niemcy by wygrywali, to wystarczyłoby spuścić bombe na Berlin i byłby koniec wojny, bo wszystkie władze by poumierały . Gdyby Niemcy tak szybko nie zaatakowałyby ZSRR, a Japonia USA to państwa osi wygrałyby wojne, po czym niemcy zaatakowałyby włochy i Japonie i mówilibysmy teraz po niemiecku - na nasze szczęście hitler był niecierpliwy

AtUp i UP2
AŚW to są terroryści, którzy robią swoje włąsne bronie Tongue
Reply
#33
Hitler ogólnie rzecz biorąc słabo to rozegrał, udało mu się tyle zdziałać tylko dzięki temu, że wyprzedzili Aliantów technologicznie i wykorzystywali ich strach przed kolejną wojną.
Reply
#34
Mniejsza o broń atomową. Hitler przegrał wojnę w chwili, kiedy amerykańska gospodarka przestawiła się na produkcję na potrzeby wojny.
Reply
#35
Chyba źle zrozumiałeś treść mojego posta. Według mnie te 63 dni chwały były dla Polski czymś wielkim, osiągnięciem, i tak dalej. Rosyjska "brać" z naszym Narodem była niczym innym jak papierkiem. Nigdy nie uważałem, że Rosja naprawdę nam pomagała. Rosja czekała pod murami W-awy i patrzyła jak mordujemy się z okupantami. Stalin był inteligentny i strasznie okrutny. Miał nas gdzieś, i tylko czekał aż obydwie strony oporu się osłabią tak, by sam mógł wejść i zająć wszystko. Taka była prawda. Wcale nie twierdzę, że Powstanie Warszawskie było jakimś okazem współpracy Polaków z Rosjanami.

Przecież napisałem, "Dla mnie najgorszym i najbardziej przerażającym momentem w wojnie było powstanie warszawskie". Nie ma tu ni słowa na temat tego, że według mnie powstanie warszawskie było wielkim osiągnięciem naszego Narodu, ale także nie wręcz przeciwnie. Dla Polaków były to strasznie dni, pokazywaliśmy własne męstwo, nawet pomimo tego, że byliśmy przez sześćdziesiąt trzy dni stale zdradzani przez Czerwonych Kolegów. Chyba źle zinterpretowałeś mojego posta.

Rezumitxi:
Hitler nie nienawidził Żydów ze względu na IWŚ, pieprzysz głupoty. IWŚ była niczym. Hitler znał Żydów z własnej osoby, uważał Syjonistów za egoistów, biurokratów i Utopistów, zapatrzonych w Jahwe zamiast w dobro drugiego człowieka. IWŚ ma tu najmniej do rzeczy.

Bożny Jaś:
Gdy czytam takie posty jak "Bitwa pod Wizną była najważniejsza/najtrudniejsza" i tym podobne to nasuwa mi się na myśl tylko "Przesadzania z Sabatonem". Pozdawiam.



//Miłośnik Pióra, korzystający z limitu miesięcznego trzech godzin.
Reply
#36
Japonia niepotrzebnie Pearl Harbor zaatakowała . Mogli najpierw walczyć z europą potem z USA
Reply
#37
A skąd oni mieli o tym wiedzieć? Nie myśl, że to byli jacyś idioci, bo niektórzy z nich na pewno byli inteligentnymi ludźmi. Sam Hitler był inteligentny, jednak jego plan zapanowania nad światem był nieco głupi, no cóż, ambicja zaćmienia człowieka, daj komuś palec, a weźmie całą rękę.

//Współ
Reply
#38
Hitler chciał zrobić palcówkę swojemu kraju, ale niepotrzebnie od razu pchał całą rękę. Przesadził. Sam Hitler powiedział, że gdyby miał Polaków w swoim wojsku, to wygrałby wojnę, można sobie sprawdzić w "Mein Kampf". To w formie dygresji i ciekawostki. Hitler spełnił wiele swoich ambicji - przynajmniej w dużym stopniu pozbył się Żydów, a to był jeden z jego życiowych priorytetów - śmierć rasy Żydowskiej. Co prawda Żydowska krew i tak nas nie opuści nigdy, bo są chociażby ułamki procentów semickiej krwi w Nas, ale pomińmy teorie na temat Syjonu i wróćmy do wojny. Hitler był bardzo mądrym człowiekiem, ale zaczął się niecierpliwić. Duma i przesycenie własną osobą, które napełniały go przez lata sukcesów pokonały go. To zawsze człowiek pokonuje sam siebie. Zawsze on dobija się sam ostatni. I równie dobrze moglibyśmy żyć w hitlerowskich czasach - chociaż nie, nie moglibyśmy, bo zapewne w 90% Nas płynie zbyt wiele Żydowskiej krwi, a nawet jeśli nie, pamiętajcie o tym, że jesteśmy znienawidzonymi przez Hitlera Słowianami.
Reply
#39
To gdyby historia ewolucji była jeszcze bardziej rozbudowana to zapewne uważałby siebie za to, że jego przodkowie byli lepszymi upośledzonymi rybkami od naszych przodków, które były gorszymi upośledzonymi rybkami. Huh O tym mówię. Niedawno czytałem Balladynę, laska miała szansę na zostanie żoną księcia, na końcu została królową, ale pomimo to że była osobą wierzącą to nie spodziewała się kary boskiej.

//Współ
Reply
#40
Mein Kampf to książka dla zaawansowanych znawców Tongue
Dużo ludzi nei czytało, ale jak ktoś chce to polecam ^^
Kapioza:
Ta .
Lepsi rybacy łowili gorsze ryby, ale mieli wymówkę, że sa lepsi .
Reply


Forum Jump:


Users browsing this thread: 1 Guest(s)