Thread Rating:
  • 0 Vote(s) - 0 Average
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
II wojna światowa dyskusja
Król Magów II:
Seldig:
Podsumowując was krótko- jeśli narzekamy na niesprawiedliwość, nie bierzmy się za taki straszny okres, jakim jest IIwś. Ja też mam w rodzinie ptzypadki bestialstwa, mi tez pół rodziny wywieźli na Sybir, i nie robię z tego tragedii- moja sprawa. Skończcie pisać legendy o wielkim znaczeniu Polski. I wkurza mnie strasznie takie bezczelne gadanie typu "Kto zaprosił tego gnojka na konferencję". A piszcie sobie co chcecie, ale Roosvelt i Churchil nie mogli się równać ze Stalinem. Tańczyli tak, jak im zagrał. Jak śpiewał o Jałcie Kaczmarski: "Wygra, kto się nie boi wojen!". Święta prawda. Tylko Stalin z tej trójki wiedział, co to znaczy posiadać silne państwo.
Opendron:
Do Ciebie dwa słowa więcej. Bo popisałaś się większą ingnorancją historyczną pisząc, że Anglia była potężna i nie ugięła się Niemcom, gdyż jej zasoby były wielkie, sra ta ta i tak dalej. To teraz kilka faktów. Specjalnie dla Ciebie!
Anglia przystąpiła 3 września do wojny, w odpowiedzi Kriegsmarine zablokowała GB. Do końca '39 U-booty zatopiły 222 statki angielskie, co nam daje 2 statki dziennie łącznie z niedzielami i świętami.
Druga sprawa. Może Twoja bystrość pozwoliła Ci zauważyć, że Anglia leży na wyspach. W tamtym czasie absolutnie sama nie była w stanie się wyżywić. Poza tym, jak pisał Suworow...nie rosną tam ani banany, ani ananasy. To nie Rosja, by byli przyzwyczajeni jeść korę z drzew...No, ale idźmy dalej.
W '40 straty wynosiły 1056 statków, co daje już po 3 statki dziennie. Akcja-reakcja, to znaczy, że brytyjska flota drastycznie malała przy stale zwiększającej się niemieckiej flocie podwodnej.
Komandor Caswell napisał: "W ciągu pierwszego półrocza 1941 straciliśmy 760 statków handlowych, zatopiliśmy natomiast tylko 12 okrętów podwodnych". Caswell to attache wojskowy, więc chyba można mu wierzyć? Aha, nie bierz kalkulatora, już mówię, ile to jest- 4 statki dziennie.
Krótko podsumowując: '39-2 statki dziennie, '40- 3 statki dziennie, '41- 4 statki dziennie. OFICJALNE stanowisko attache marynarki wojennej:
(2011-06-02, 17:05:40)Kapioza Wrote: Niemcy, Rosja, Japonia i USA to mordercy, a my jesteśmy nie lepsi. Hitlerowi nie udało się wcielić w plan 1000letniego opanowywania świata przez Rzeszę, więc niepotrzebne mu te jego machiny, co pracowali nad nimi jego naukowcy, Stalin zachował się jak ostatnia szmata, nie pamiętam kto kogo zdradził pierwszy, no ale że najpierw tylu ludzi z naszej strony pomordował, a potem się przyłączył i jeszcze gnoja zaproszono na konferencję... No cóż, Rosja to mocarstwo, należało się liczyć z jej zdaniem, Japonia i USA się nawzajem naparzali, atomówka była jednym z lepszych wyborów do skończenia tego, a z Polski uważam, że PW było idiotyzmem, jak nie wierzycie to polecam poczytać kroniki Mirona Białoszewskiego, i nie, nie uważam, że dzięki tym bohaterom z "Buków" żyję, bo żyję tylko dlatego, iż mój pradziadek wstąpił do wojsk brytyjskich, więc jego żona musiała się moim dziadkiem i ciocią opiekować, dziękuję, dobranoc.

//Współ
_

Jeszcze raz: mówi to wojskowy dyplomata. I nie zarzucajcie, że nie wie, co mówi. Jeśli tak zrobicie, będzie znaczyć, że kompletnie się nie znacie na polityce. Ponieważ jego oświadczenie można uznać za prywatne tylko wówczas, jeśli rząd Brytyjski to zdementuje. Nic takiego się nie stało. Co to oznacza? Że Caswell miał rację. Że tak wygląda prawda, tak wygląda oficjalne stanowisko Wielkiej Brytanii. Wielka Brytania nie mogła czekać do 1942 roku...Wybawieniem był Józef Stalin. Geniusz. Największy w dziejach. Wybitny wódz i polityk. Ostatnia nadzieja wszystkich.
Reply
Podsumowując Ciebie krótko- Ogarnij się, bo mnie wkurzasz. Wink Po pierwsze nie bierz mnie do ogółu, jak coś do mnie masz to zwracaj się do jednostki, bo idiotyzmy piszesz. Czy ja napisałem, jaka to Polska była wielka? NIE! Napisałem, że nie jesteśmy od nich lepsi to raz, a dwa to nie płaczę z powodu tego, jak miałem źle w rodzinie, bo nie miałem, ja się cieszę, że mój pradziadek pojechał tam, bo moja rodzina bezpiecznie żyła, może warunki do życia fajne nie były, ale nie byli aż tak narażeni na atak Niemców. A mnie wkurza to, jak ktoś mnie cytuje i robi to jeszcze źle, wiesz? Nie pytam się, kto go zaprosił, tylko narzekam, że go zaproszono, bo akurat wiem, że jego obecność była obowiązkowa. A Ty myśl sobie o Stalinie co chcesz, dla mnie jest zwykłym tchórzem, Hitler się przynajmniej bił do końca, a Stalin się przyłączył, kiedy wiedział, że nie ma szans. I nie, to nie dlatego, że Rzesza zdradziła, nikt nie mówił, że w konflikt zawsze popadają tylko 2 strony. I nie, wcale nie narzekam na niesprawiedliwość, że Polska zagarnęła komuna, bo mi to zwisa, nie uważam Polski za czystą, bo ile my zbrodni popełnialiśmy, może nie na taką skalę, co tamci, ale morderstwo=odebranie życia drugiej osobie, nieważne, czy zamordowało się 1 osobę, czy 10, wtedy człowieka nadal będzie się nazywało mordercą. Widzę, że szukasz flejmu. Nie ze mną przynajmniej, swoje na temat wojny powiedziałem, nie będę z Tobą dyskutował na jej temat, odpisałem bo mnie wkurzyłeś, a moje argumenty zawarte w tym poście mało już nawiązują do II WŚ.

//Współ
_
Reply
Stalin nie był tchórzem i do nikogo się nie przyłączał. Sam rozpoczął wojnę, sam do niej doprowadził, tylko jego udział miał być inny. Sam jeden na wszystkich. Ciężkie rozdanie, ale miał takie karty w ręku, że nie mógłby tego przegrać. To tyle co mam Ci do napisania, bo tyle napisałeś o IIwś. Reszta faktycznie, jest tylko bezsensownym biadoleniem.
Reply
Stalin sobie to tak ulokował że on wogóle nie miał brać udziału w wojnie. Chodziło mu przecież o to aby państwa się wzajemnie wyniszczały a gdy się już wyniszczą, on najedzie na nich w roli ''wyzwoliciela''. Strategia genialna, lecz pokazała też jakim tchórzem był Stalin. Lecz przeliczył się z tym gdy Hitler najechał na jego państwo.
Reply
Brałby udział w wojnie, ale jako wyzwoliciel. Czy to tchórzostwo? Chyba raczej geniusz.
Reply
Exclamation 
Stalin był tchórzem i tego nie zmienisz . Wiesz dlaczego tak późno wjechał wojskami do Polski ? Bo się bał, że poniesie dotkliwe straty jak Hitler, bo bądź co bądź zadaliśmy dużo więcej start niż "przepotężna" Francja .Jakby Hitler w tydzień pobił Polskę to Stalin wtedy by przyjechał szybciej, ale jak się jest tchórzem to lepiej za plecami silniejszych poczekać.


edit : o boże co za błąd ...
Reply
Star 
Wielkie mi wyzwolicielstwo. Na każde państwo po stronie czerwonej kurtyny, panowała nędza, rozpacz, i brak nadzieji na lepsze jutro. A poza tym, Stalin powtarzam ci BYŁ tchórzem. Przez ten swój strach postanowił wymordować wielu dowódców żołnierzy w czasach czystki. Mała rada do ciebie. Jeżeli już piszesz o tematach przy których inni się nie zgadzają przygotuj kilka dowodów potwierdzających twoje stwierdzenia.
mmmmoooo:
''Późno'' pisze się przez ó zamknięte Wink
Reply
Żeby tylko dowódców. Wielu żołnierzy wracających z zachodu na wschód nie wróciło, bo widzieli lepsze życie. Stalin obawiał się, że zażądają takich samych warunków w swoim ukochanym, ponoć najlepszym kraju świata.
Reply
No cóż, ZSRR szybko stracił na znaczeniu, Stalin umocnił pewien system który rozpadł się niczym pył... Z USA tak się nie stało. Nie porównujcie tylko tutaj Wlk. Brytanii bo to było państwo kolonialne..
Reply
Wiesz, dlaczego tak pÓźno wjechał z wojskami do Polski? Żeby cała wina za rozpoczęcie wojny spadła na Hitlera. Co mu się udało. Kogo uważa się za agresora? O kim mówi się, że rozpoczął wojnę? O Hitlerze. O Stalinie cisza. I co, to było złe zagranie? I jakich silniejszych? Że niby Rzesza silniejsza od ZSRR? Człowieku, jakby Stalin nie wyciągnął ręki do Hitlera, żadnej wojny by nie było, bo Hitler nigdy by sam nie zaatakował. Podbój zachodu był możliwy tylko dzięki ropie z ZSRR. W jednej Armii Stalin miał więcej czołgów, niż Wehrmacht wszystkich wszędzie...Nie mówiąc o dysproporcji względem jakości...
Król Magów II:
Mała rada dla Ciebie. Jak się ze mną kłócisz to powinieneś choć raz użyć jakiegoś faktu, a nie czekać ze wszystkim na mnie. Wy już piątą stronę wyrażacie tylko i wyłącznie swoje zdanie. No fajnie, ale może choć raz podparlibyście się jakimś faktem? A tak na marginesie, wiesz, dlaczego Stalin zamordował dowódców zagranicznych? Bo Ci ludzie nie pozwoliliby na sowietyzację swoich narodów. Zrobiliby ruchy oporu, partyzantkę, etc. Na co komu tacy przeciwnicy, których w otwartej walce nie można złapać? Lepiej ich zlikwidować. I to jest zachowanie MĄDRE. Bestialskie, ale mądre. Stalin rozwiązał problem w zarodku. Stworzył sobie podłoże, na którym nie musiał się potem męczyć. Tylko głupiec nie rozstrzelałby ich wszystkich, a potem...Potem by narzekał, jacy to oni niedobrzy, walczą z najeźdźcą. Puknij się w łeb.
Rass:
Pisanie, że Stalin się kogokolwiek bał jest ciosem w godność samego Stalina. Stalin nikogo się nie bał i to go zgubiło. Też mi coś...Wyobrażasz to sobie? Przychodzi rozwydrzony dowódca jakiegoś tam zaściankowego pułku do Stalina i żąda od niego luksusów, a Stalin, przerażony, dygocąc na ciele, spełnia jego zachcianki, żeby ten tylko chciał mieszkać w ZSRR. Zakrawa to na ironię. Ale Ty serio tak myślisz. Boże...
Seldig:
Zazwyczaj kraj, który przegra wojnę z kretesem, szybko traci na znaczeniu. ZSRR był po Niemcach największym przegranym tej wojny. Upadek Rzeszy oznaczał koniec Narodowego Socjalizmu raz na zawsze. Porażka Moskwy oznaczała koniec komunizmu w Rosji. Różnica taka, że nie od razu, a po jakimś czasie. Dążenia do III wojny światowej i wysiłek militarny skręciły kręgosłup radzieckiej gospodarce niemal natychmiast. Nikt nie jest w stanie utrzymywać np. 50000 czołgów w czasie pokoju, dajcie spokój. Ale naprawdę myślisz, że ZSRR wyglądałby tak, jak wyglądał, gdyby tą wojnę wygrał, to jest, zdobył ten cholerny świat?
Reply


Forum Jump:


Users browsing this thread: 1 Guest(s)