Thread Rating:
  • 0 Vote(s) - 0 Average
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
II wojna światowa dyskusja
Dopóki pisałeś o tym, jaki to Stalin nie był zły myślałem, że jesteś po prostu niemądry. Ale pisząc o "zdolnym" Tuchaczewskim przegłeś pałę. Tuchaczewski był największym kretynem w dziejach. Przegrał bitwę z Polakami, ba, sam Piłsudski pisze, że główną przyczyną zwycięstwa nad ZSRR była kompletna nieudolność Tuchaczewskiego. Szczerze powiedziawszy, gimnazjalista poradziły sobie lepiej.
Ale Ty piszesz smuty. No i co, że nie miał szacunku do życia? Jakbyś czytał moje posty..."ZSRR ma jeden cel: Świat". Nie rozumiesz? Rozgrabić jeden kraj i wyniszczyć go doszczętnie to mała cena za cały świat.
Gdyby Stalin został zamordowany przed IIwś, byłaby to największa tragedia w dziejach. Stalin niemal własnoręcznie zadusił katów, nie pozwolił zamordować ludu do końca, wprowadził najłagodniejszą wersję socjalizmu, a czystka to jedno z jego najlepszych posunięć. I nie powiesz mi, że w czystce zginął JAKIKOLWIEK zdolny dowódca.
Seldig:
Stalin wcale nie traktował tego jako prowokację. Doskonale wiedział, co mu da taka odmowa. Zresztą, gdyby dyplomacja radziecka CHCIAŁA, żeby Brytyjczycy przestali rzucać takie propozycje i namowy, wystarczyłoby JEDNO słowo. A co robi ZSRR? Niby odmawia, ale robi to w taki sposób, że za tydzień Brytyjczycy jeszcze bardziej wzmagają swoje prośby. "A co będziemy za to mieli?" "Wszystko!". I co, nie był geniuszem, czy był? Gdyby rozjechał Europę- czy ktoś miałby mu to za złe? Przecież Europa sama błagała Stalina, by ją odwiedził, wszyscy czekali na czerwone czołgi w swoich ojczyznach, wszyscy z nadzieją oczekiwali Armii Czerwonej. To jest dopiero geniusz dyplomacji! Najeżdżać innych przy ich pełnym poparciu i zrozumieniu, przy ich pomocy!


EDIT: Kendi, wybacz, ale jesteś niesamowitym, epicko wielkim, ogromnym, nieskończenie wielkim kretynem! Doczytałem Twoją odpowiedź, i kości Marksa i Engelsa stepują widząc, co tacy jak Ty wypisują! Czy ty kiedykolwiek przeczytałeś WYRAZ z Engelsa albo Marksa?! Ja mam właśnie na kolanach "Dzieła wybrane" obu tych panów i zapewniam, że nie ma na świecie bardziej obrzydliwej książki! Gdyby Stalin chciał choć w 20% zrobić to, o czym panowie ci marzyli, to Rosji już by nie było, zostałaby utopiona we krwi. To, co zrobił Stalin, to była maksymalnie złagodzona wersja socjalizmu, tak bardzo, że aż niepodobna nazwać to socjalizmem. Nigdy nie czytałem brutalniejszej, bardziej wyzutej z ludzkich uczuć i w ogóle z jakiejkolwiek moralności książki, niż "Dzieła". Jeśli kiedyś przeczytałeś obu tych panów i nadal uważasz, że twoje zdanie jest prawdziwe...To aż mi się marzy na powrót pewien obóz. Umieram...
Reply
Wszystko spoko ale "wyjaśniłeś" mi jeden argument, następne przemilczałeś, a szczególnie o geniuszu militarnym Stalina który czasem był tak godny popłakania jak decyzje Hitlera.
Rzecz biorąc tak można wszystko wyjaśnić. Dlaczego Radzieccy Żołnierze jak wycofywali się to strzelała do nich poprzednia linia? Odpowiedź jest prosta: Żeby żołnierze na Froncie walczyli do końca, powodując jak największe straty wrogowi, a ZSRR, jako kraj który ma dużo ludności zawsze może dać następne mięcho armatnie na front. Żołnierze Radzieccy walczyli do końca, bo wiedzieli że jak się wycofają to spotka ich to samo. Mimo to, ta strategia nie sprawdziła się tak świetnie. Co prawda to Niemcy byli wrogiem nr. 1 w Europie i nawet wymuszeni sojusznicy nie czuli sympatii do III Rzeszy to mimo wszystko ZSRR też nie za bardzo był lubiany. W Planie Barbarossa wzięło udział 7 państw przeciwko ZSRR, a Sowieci nie mieli żadnego sojusznika oprócz partyzantki w krajach zajętych. Oczywiście te kraje po 1944r., jako że III Rzeszy niespecjalnie lubiły przeszły na stronę ZSRR, co nie zmniejsza tego że Związek Radziecki też nie był witany z serdecznością, szczególnie po represjach ZSRR na oficerach.
Reply
Strategia strzelania przez NKWD była bardzo dobra. O czym my mówimy? O jakich sojusznikach Rzeszy? Rumunia? Węgry? Finlandia? Daj spokój...przecież te państwa miały wielokrotnie mniejszy potencjał wojskowy od Polski, a nie muszę chyba przypominać, co się stało w '39? Te wszystkie państwa razem wzięte stanowiły może 1%, może 2% wszystkich sił. Reszta to siły niemieckie. Widzisz, nawet w podręcznikach pomija się fakt "sojuszników" Niemiec, bo nie ma on żadnego znaczenia. Zresztą, wcale nie byli waleczni i Niemcy wcale nie mogli na nich liczyć.
Aha, co do sojuszów ZSRR- Anglia i Ameryka, które były sojusznikami ZSRR kolejno od '40 i '38 roku to jak dla mnie wystarczający argument.
Reply
Tutaj się zdecydowanie nie zgodzę. Gdyby nie Finlandia, oblężenie Petersburga stałoby się o wiele trudniejsze dla Niemców. Wojska fińskie odcięły Rosjan od dostaw do Petersburga.
Państwa bałkańskie stanowiły dużą część wojsk niemieckich. Rumunia, Węgry, Bułgaria stanowiły ogromny potencjał. Rumunia w tym czasie była obfita w ropę, niezbędną dla Niemców.Przez ich tereny Niemcy atakowali min. Grecję.
Reply
Tak, ale tu chodzi o potencjał wojskowy w znaczeniu: wojsko. Wybacz, ale tutaj Rumunia wypada blado.
Oczywiście masz rację, że serce Rzeszy to wcale nie był Berlin, a Rumunia, odcięcie Hitlera od Rumunii to koniec całej wojny. Niemniej jednak, jak już wspominałem, chodziło o wojska w postaci faktycznej.
Jestem w trakcie pisania króciutkiej pracy na temat "geniusza" Tuchaczewskiego, żeby kilku umysłom wbić parę faktów do głowy.
Reply
Rumuńskie wojska nie były jednak aż tak słabe. W końcu Rumuni wystawili te parę armii. Co do potencjału w znaczeniu wojsko masz niemniej racje.
Reply
Rumunia wystawiła jedną dywizję. Hitler 300. Dodgy
Reply
Hitler był gotowy do wojny od dawna , a Rumunia jakoś specjalnie przygotowana nie była Angrypoza tym tak źle jak piszesz nie było

Edit : była literówka
Reply
Rumunia wystawiła 14 dywizji piechoty, nie kłam mi tutaj.
Reply
Dobrze spokój bo zaraz skoczycie sobie do gardeł Dodgy
Reply


Forum Jump:


Users browsing this thread: 1 Guest(s)